ChDK na letnim biegu

– Nie ma wakacyjnych zajęć dla dzieci. Kino nie działa. Owszem sezon urlopowy, ale czy w wakacje ChDK nie za bardzo odpoczywa, po dość intensywnym, nie przeczę, sezonie? – pyta nasz Czytelnik.

W listopadzie ub.r. Chełm doczekał się drugiej sali kinowej. Uruchomienie jej miało pozwolić ChDk-owi „urozmaicić repertuar i grać więcej filmów, także tych premierowych”. Ze względu na lokalizację (sala widowiskowa domu kultury, gdzie odbywają się prawie wszystkie imprezy), wiadomo było od początku, że projekcje nie będą miały stałego charakteru. Ale od początku wakacji druga sala nie działa w ogóle.
– Poza miesiącami wakacyjnymi frekwencja kinowa mieści się w przedziale od dziewięciu do trzynastu tysięcy odwiedzających, natomiast w wakacje od trzech do pięciu tysięcy osób. Tak to wygląda w każdym mieście, że przez wakacje ludzie nie chodzą do kin. Gra się o wiele mniej filmów, a polityka dystrybutorów jest też taka, że z superpremierami czekają do jesieni – wyjaśnia wakacyjną przerwę kina przy. Pl. Tysiąclecia Małgorzata Paździor-Król, dyrektor Chełmskiego Domu Kultury.

W ChDK przypominają, że w wakacje, oprócz „Zorzy”, w każdy czwartek, na dziedzińcu Muzeum Chełmskiego, działa „Letnie kino pod gwiazdami”.
Naszego Czytelnika takie tłumaczenia nie przekonują. – W wakacje chełmianie nie mogą narzekać na przesyt wydarzeń kulturalnych, a uruchomienie w lecie drugiej sali kinowej z jakimś specjalnym repertuarem mogłoby być atrakcją i zarabiać – twierdzi. – Zamiast tego pracownicy domu kultury zostali wysłani na niemal przymusowe miesięczne urlopy i ChDK stoi pusty. (pc)