Chełmianie wyjeżdżają, Ukraińcy przyjeżdżają

My wyjeżdżamy za pracą i zarobkiem do większych miast albo za granicę, a w tym samym celu przyjeżdżają do nas obcokrajowcy zza wschodu – głównie Ukrainy. Chełmscy pracodawcy i rolnicy złożyli w tym roku już ponad 2 tysiące oświadczeń o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi. Padł pod tym względem rekord.


Na podstawie oświadczenia o powierzeniu wykonywania pracy w Polsce mogą pracować tylko obywatele Armenii, Białorusi, Gruzji, Mołdawii, Rosji i Ukrainy. Oświadczenie takie składa pracodawca w powiatowym urzędzie pracy. Następnie „pośredniak” wpisuje je do ewidencji, a pracodawca przekazuje cudzoziemcowi zarejestrowany przez urząd dokument. Na jego podstawie cudzoziemiec stara się o odpowiednią wizę lub zezwolenie na pobyt czasowy, który daje możliwość pracy w naszym kraju.

Pracodawca ma obowiązek zawarcia umowy pisemnej z cudzoziemcem. W przypadku umowy o pracę cudzoziemiec ma prawo do co najmniej minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w Polsce. Pracodawca ma też obowiązek w ciągu 7 dni zgłosić cudzoziemca do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego, co daje pracownikowi prawo do świadczeń w razie choroby, wypadku przy pracy lub macierzyństwa oraz do bezpłatnego korzystania ze służby zdrowia (nie dotyczy umów o dzieło). O takim przebiegu procedury informują na stronie ministerstwa rodziny, pracy i polityki socjalnej.

Oświadczenie o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi uprawnia do wykonywania pracy niesezonowej maksymalnie przez 6 miesięcy w ciągu roku.

W ubiegłym roku do Powiatowego Urzędu Pracy w Chełmie pracodawcy złożyli około półtora tysiąca oświadczeń o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi. W tym roku składanych oświadczeń będzie o wiele więcej i już padł pod tym względem rekord w porównaniu z poprzednimi latami. Tego typu oświadczeń od pracodawców, w tym rolników, do chełmskiego „pośredniaka” wpłynęło od początku tego roku ponad 2 tysiące, z czego w lipcu – 489, a w sierpniu – 543. Większość z przyjezdnych to obywatele Ukrainy. W chełmskim pośredniaku potwierdzają, że wielu mieszkańców Chełma i powiatu chełmskiego wciąż wyjeżdża z rodzinnych stron – jeśli nie za granicę, to do większych miast w Polsce, gdzie mogą liczyć na wyższe zarobki.

– Ze statystyk wynika, że zapotrzebowanie na pracowników z zagranicy jest ostatnio dużo większe niż w latach poprzednich – mówi Barbara Gil, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Chełmie.

Małgorzata Korba, rzecznik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w województwie lubelskim, potwierdza, że bardzo szybko przybywa pracowników z zagranicy.

– Cudzoziemcy wracają do pracy w Polsce, a z danych Oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Biłgoraju wynika, że na koniec sierpnia obcokrajowców zgłoszonych do ubezpieczeń społecznych było w regionie aż o 24 procent więcej niż przed epidemią Covid-19 – mówi rzecznik M. Korba. – Przed wybuchem epidemii ubezpieczenie społeczne w Oddziale ZUS w Biłgoraju, który obejmuje między innymi teren Chełma i Zamościa, miało 2,3 tysiące obcokrajowców. W trakcie lockdownu ta liczba nieznacznie spadła. Już w czerwcu cudzoziemcy zaczęli jednak wracać do pracy w Polsce. Na koniec sierpnia w rejestrach biłgorajskiego ZUS było 2855 ubezpieczonych obcokrajowców, czyli aż o 24 procent więcej niż przed epidemią.

Według danych ZUS najwięcej wśród nich jest obywateli Ukrainy – 2478 osób. Mniej liczni są Białorusini – 107 ubezpieczonych. Ponad połowa ubezpieczonych cudzoziemców pracuje na umowę o pracę, a 120 osób prowadzi własną działalność gospodarczą. Pozostali są zgłoszeni w ZUS przede wszystkim z tytułu umów-zleceń.

– W całym województwie lubelskim liczba ubezpieczonych z obcym paszportem wynosi w sumie 20,7 tys. i jest już wyższa o 9 procent niż przed epidemią – mówi rzecznik Korba. – W Polsce sytuacja wolniej wraca do normy. W skali całego kraju ubytek ubezpieczonych był procentowo większy. Sytuacja wraca teraz do normy, jednak nie tak szybko, jak w samym województwie lubelskim. Na koniec sierpnia w Polsce było 658 tys. obcokrajowców ze zgłoszeniem do ubezpieczeń społecznych w ZUS. To o 30 tys. więcej niż miesiąc wcześniej, jednak nadal jeszcze mniej niż lutym.

W całej Polsce na koniec sierpnia ubezpieczenie w ZUS miało 480,9 tys. obywateli Ukrainy. Na drugim miejscu byli Białorusini (44,1 tys.), na trzecim Gruzini (10,5 tys.). (mo)