Zarobki lekarzy z chełmskiego szpitala wywołują szok wśród mieszkańców i pacjentów. Ludzie dziwią się, jak lecznica jest w stanie płacić tak wysokie wynagrodzenia, bo wiedzą, że od lat jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej. A inni pokazują, że placówka podpiera się kolejnymi pożyczkami z Urzędu Marszałkowskiego.
3 listopada zarząd województwa lubelskiego podjął uchwałę w sprawie udzielenia pożyczki szpitalowi w Chełmie. Całkiem sporej, bo aż 8 mln zł. Urząd Marszałkowski, który jest właścicielem szpitala idzie lecznicy na rękę rozkładając spłatę pożyczki do końca 2035 roku i dając dużą karencję w spłacie. Pierwszą ratę lecznica zapłaci dopiero w listopadzie 2027 roku. Potem, co miesiąc będzie płacić raty w wysokości ponad 83 tys. zł.
Nie ma nic złego w tym, że organ prowadzący wspiera swoją placówkę w potrzebie. Ale mieszkańców i pacjentów bulwersuje, że publiczne pieniądze pompowane nieustannie w służbę zdrowia idą m.in. na ogromne wypłaty dla lekarzy. I to ogromne dosłownie, bo sięgające od kilkudziesięciu do nawet kilkuset tysięcy złotych miesięcznie. Dla jasności – nie tylko w chełmskim szpitalu. Niestety, medycy wykorzystują nieustanne braki kadrowe i windują swoje stawki. Przyparte do muru szpitale muszą płacić, żeby nie stracić kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Ale to błędne koło, bo potem okazuje się, że kontrakt z NFZ nie pokrywa kosztów funkcjonowania oddziałów.
O płacach lekarzy coraz głośniej w ostatnim czasie mówi się w Polsce. Pojawił się nawet pomysł, któremu ostro sprzeciwiają się związki zawodowe medyków, żeby ograniczyć pensje lekarzy na kontraktach w publicznych placówkach do maksymalnie 48 tys. zł miesięcznie. Co i tak dla większości ludzi jest sumą niewyobrażalną za pracę.
Płace lekarzy z chełmskiego szpitala także rodzą szereg spekulacji wśród chełmian. A w rozwianiu domysłów nie pomaga postawa dyrekcji, która nie chce podać nawet przybliżonych wartości ich zarobków (bez podawania nazwisk a nawet oddziałów, w których lekarze pracują). Pytaliśmy niedawno, ilu medyków zarabia od 20 do 50 tys. zł, od 50 do 100 tys. zł itd. do 200 tys. zł i więcej. Dyrekcja nie dała nam konkretnej odpowiedzi. Podała jedynie, że na 65 lekarzy zatrudnionych na umowę o pracę i 132 pracujących w ramach umów kontraktowych 69 mieści się w przedziale zarobków od 20 do 200 tys. zł. Tłumacząc, że „z uwagi na rekomendacje prawne, zastosowane ujednolicenie przedziałów ma na celu zapewnienie ochrony prywatności lekarzy, przeciwdziałanie ujawnieniu ich indywidualnej sytuacji ekonomicznej oraz uniknięcie ryzyka naruszenia tajemnic przedsiębiorstw”.
Wspomniana na początku pożyczka nie jest jedyną, którą musiał zaciągać szpital, żeby móc funkcjonować i wypłacać te pobory.
– W latach 2024-2025 udzielono 6 pożyczek w łącznej wysokości 37 mln zł w celu spłaty zobowiązań przez szpital. Na dzień 26 listopada 2025 r. szpital nie dokonał spłaty żadnej z wyżej wymienionych pożyczek – informuje Urząd Marszałkowski. (reb)
































