Choć pisze bzdury, uruchamia poważne procedury

Wójt Paweł Kucharczyk

Zarzucał już wójtowi gminy Rudnik odebranie renty i… brak żab w stawie. Teraz w oficjalnym piśmie przesłanym do urzędu stwierdził, że Paweł Kucharczyk „po raz kolejny domaga się, abym nie świętował Bożego Narodzenia”. Niestety, z takimi absurdami muszą mierzyć się lokalni samorządowcy.

W listopadzie 2025 r. na naszych łamach pisaliśmy, że od kilku miesięcy jeden z mieszkańców Płonki w gminie Rudnik wysyła do tutejszego urzędu skargi na wójta Pawła Kucharczyka. Wówczas poskarżył się na wójta, że ten rzekomo odebrał mu rentę. – Przez 11 miesięcy zabierał mi rentę. Teraz pozbawia mnie środków na święta. Będę te święta musiał przeżywać w styczniu razem z prawosławnymi, takimi jak np. Jego Ekscelencja Prezydent Federacji Rosyjskiej – napisał wtedy mieszkaniec Płonki (pisownia oryginalna). W jednej z wcześniejszych skarg mężczyzna oskarżył wójta o… brak żab w stawie. – Dlaczego nie ma żab? Badania wody z łąki naprzeciwko mojego domu w Płonce wykazały kilkanaście miligramów chloru na litr wody – twierdził. W innej skardze mężczyzna żądał, by jego sprawami nie zajmował się sekretarz gminy Rudnik, który – według skarżącego – na jedno z jego wcześniejszych pism odpisał w sposób „bezczelny”.

Za każdym razem skargi były rozpatrywane przez Komisję ds. Skarg, Wniosków i Petycji Rady Gminy Rudnik, bo tak stanowią przepisy. Oczywiście za każdym razem komisja rekomendowała ich odrzucenie, a rada musiała podjąć uchwałę, uznając je za bezzasadne, i przedstawić jak najbardziej poważne uzasadnienie.

To nie zniechęciło jednak mieszkańca gminy Rudnik do wysyłania kolejnych skarg na wójta. W tej ostatniej mężczyzna napisał: „Po raz kolejny Wójt domaga się abym nie świętował Bożego Narodzenia”. Choć skarga datowana jest na 22 grudnia 2025 r., radni rozpatrzyli ją całkiem niedawno, ostatecznie jednogłośnie uznając tym razem, że należy pozostawić ją bez rozpatrzenia. Komisja Skarg, Wniosków i Petycji w Rudniku stwierdziła bowiem, że przekazana skarga nie jest sprecyzowana, nie wiadomo dokładnie, o co chodzi skarżącemu, jakie działania miał podjąć wójt Kucharczyk, w efekcie których mieszkaniec Płonki nie mógł świętować Bożego Narodzenia. Skarga nie ma żadnego uzasadnienia, więc radni uznali, że nie spełnia warunków formalnych i dlatego należy pozostawić ją bez rozpatrzenia. Tym bardziej że samorządowcy wezwali skarżącego do „uzupełnienia braków formalnych skargi”, na co ten nie odpowiedział.

– Biorąc pod uwagę powyższe, podjęcie uchwały w sprawie pozostawienia skargi bez rozpoznania jest w pełni zasadne – podsumowują radni.

Na tym zapewne sprawa się nie skończy. Historia uczy, że należy się spodziewać kolejnych absurdalnych skarg na wójta gminy Rudnik. (kg)