Czmychnęły z kasą

Mówiły, że przyjechały z innego kraju, są biedne i nie mają na chleb. Prosiły o dary, a ukradły pieniądze z domu seniorów.

W czwartek (28 lipca) do mieszkania starszego małżeństwa zapukały dwie nieznajome. 83-letni gospodarz wpuścił je do środka. Niczego nie podejrzewał. Kobiety wyglądały mizernie, wzbudzały litość. Weszły do pokoju i zaczęły opowiadać mężczyźnie i jego 80-letniej żonie, że przyjechały do Polski z innego kraju. Narzekały na swój los, biedę i mówiły, że chodzą po domach, zbierając dary od dobrych ludzi.
– Jedna z nich rozkładała i pokazywała koc, który miała dostać już od kogoś. Po pewnym czasie obie opuściły mieszkanie – informuje asp. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Ostatecznie okazało się, że „potrzebujące” to zwykłe oszustki. Kiedy wyszły z mieszkania, małżeństwo zorientowało się, że czegoś brakuje. Z portfela schowanego w szafie zniknęły pieniądze – 2040 złotych. Załamani zadzwonili na policję.
Mundurowi szukają złodziejek i po raz kolejny apelują o ostrożność w kontaktach z obcymi, by nie dać się nabrać na „zbieranie datków”. – Pamiętajmy, że nigdy nie wiemy, jakie intencje ma nieznana osoba, która puka do naszych drzwi. Zastanówmy się, zanim wpuścimy ją do środka – dodaje asp. Czyż. (pc)