Dają podwyżki

Urzędnicy z chełmskiego starostwa już dostali podwyżki, a pracownicy domów pomocy społecznej w powiecie wyższych poborów mogą spodziewać się po Nowym Roku. A wszystko za sprawą wzrostu stawki najniższej pensji krajowej.

Od 2020 roku pensja minimalna wzrasta o 350 zł – do 2600 zł brutto. Dla sporej części urzędników chełmskiego powiatu oznacza to wzrost pensji. Władze powiatu, nie czekając na początek roku, już zmieniły umowy pracownikom.

– Pensje wzrosną średnio o 350 zł brutto, ale nie wszyscy dostaną po równo – mówi Jerzy Kwiatkowski, wicestarosta chełmski. – Wysokość podwyżek jest zróżnicowana w zależności od stanowisk i doświadczenia, ale i oceny pracowników przez dyrektorów. Różnice jednak nie będą duże.

Kwiatkowski żartuje, że protestów do nowych angaży nie było, więc uznaje, że wszyscy są zadowoleni.

Nie wiadomo na jakie podwyżki mogą liczyć pracownicy domów pomocy społecznej w powiecie. Wiadomo, że ci, którzy zarabiają dzisiaj minimalną, muszą dostać od stycznia 2600 brutto pensji zasadniczej. Ale co z pozostałymi pracownikami?

– Przez cztery lata pracowaliśmy nad tym, żeby powstała siatka płac, która uzależnia pobory od stażu pracy, doświadczenia i stanowiska. Podniesienie płacy tylko tym najmniej zarabiającym wywróci tę całą siatkę do góry nogami – przyznaje Marcin Kopciewicz, dyrektor DPS w Nowinach.

Ze wstępnych wyliczeń wynika, że koszty podniesienia płacy minimalnej wyniosą w Nowinach około 250 tys. zł. Gdyby o taką samą kwotę podnieść pensje pozostałym pracownikom, tak aby zachować dzisiejszą siatkę płac, powiat musiałby dołożyć dodatkowy milion złotych. Dołoży?

– Nie wiemy jeszcze, na czym stoimy i na ile będziemy sobie mogli pozwolić, ale chcemy zróżnicować wynagrodzenia i podnieść także pensje pozostałym pracownikom – mówi J. Kwiatkowski.

Wiadomo, że wyższe pensje pracownicy podległych placówek dostaną miesiąc później niż urzędnicy starostwa. (bf)