– Osób starszych jest dziś ponad dwa razy więcej niż dzieci i młodzieży – alarmuje w sprawie demografii w powiecie krasnostawskim radny Marcin Lis z Koalicji Obywatelskiej i zapowiada, że złoży wniosek, by na najbliższej i kolejnych sesjach dyskutować, jak próbować temu zaradzić, i jak sobie w takiej sytuacji radzić.
– Demografia to jedno z największych wyzwań nie tylko w naszym regionie, ale w kraju – mówi Marcin Lis, radny Powiatu Krasnostawskiego. – Z tym problemem zmagają się niemal wszystkie powiaty, ale w powiecie krasnostawskim sytuacja staje się dramatyczna.
W 2024 r. w powiecie krasnostawskim mieszkało 58 307 osób, przy 287 urodzeniach i 794 zgonach. W pierwszym półroczu 2025 r. mieszkańców powiatu było już o prawie 500 mniej (57 875), przez sześć miesięcy urodziło się jedynie 122 dzieci, a zmarło 396 osób. Dla porównania w 2010 r. w powiecie mieszkało ponad 67 836 tys. osób, w 2015 r. – 65 884, a w 2020 r. – 62 552.
Problemy z demografią w powiecie widać nie tylko w malejącej liczbie mieszkańców. Według przedstawionych przez radnego danych z 2024 r., w wieku przedprodukcyjnym było w powiecie 7032 osoby, w wieku produkcyjnym – 34 723 osoby, a w wieku poprodukcyjnym – 16 552 osoby. – Oznacza to, że osób starszych jest dziś ponad dwa razy więcej niż dzieci i młodzieży – mówi Lis.
Problem pogłębia emigracja krasnostawian. W 2024 r. w powiecie zameldowało się 528 osób, a wymeldowało… 800.
– Saldo migracji to więc minus 272 osoby! To pokazuje, że oprócz niskiej liczby urodzeń mamy także odpływ mieszkańców, głównie w wieku produkcyjnym, co dodatkowo pogłębia problemy demograficzne – alarmuje radny Lis. Procesy te mają z kolei realny wpływ na codzienne funkcjonowanie powiatu: szkoły i edukację, ochronę zdrowia i opiekę społeczną, rynek pracy, czy finanse samorządów.
Radny Lis, w czym nie jest odkrywcą, bo również my wielokrotnie pisaliśmy, że sytuacja jest dramatyczna i demografia jest jednym z najpoważniejszych stojących przed nami wyzwać, ale ginie w codziennych politycznych waśniach i demagogicznych strachach.
– Nie mam recepty na znaczące odwrócenie tej tendencji, ale to na czym mi zależy to zainicjowanie dyskusji na różnych szczeblach samorządu, jak choć w minimalny sposób możemy temu przeciwdziałać i przygotować na to, co nas czeka. Na najbliższej sesji Rady Powiatu w Krasnymstawie złożę wniosek o zainicjowanie takiej dyskusji, podjęcie działań w tej sprawie, w koordynacji z gminami. Liczby pokazują jasno, że to ostatni dzwonek, by próbować wprowadzić, jakieś przedsięwzięcia – wskazuje Lis. (kg)




























