Doktor Gołoś rozstał się z Chełmem

Wszystko ma swój początek i koniec – tak o rozstaniu z uczelnią i z Chełmem mówi dr Michał Gołoś, były już rektor Wyższej Szkoły Stosunków Międzynarodowych i Komunikacji Społecznej w Chełmie. O dużych zmianach na uczelni pisaliśmy jako pierwsi przed wakacjami.

O zmianach właścicielskich w WSSMiKS pisaliśmy w czerwcu. Michał Gołoś, założyciel i rektor szkoły sprzedał większość udziałów w spółce Edustero, która jest organem prowadzącym WSSMiKS. – Firma ma nowych udziałowców, którym przekazałem uprawnienia założycielskie. Szkoła nadal funkcjonuje pod swoją nazwą, w dotychczasowej siedzibie, z tym samym wpisem do rejestru uczelni publicznych i tutaj nic się nie zmieni – mówił nam wówczas dr Gołoś.

Ale przez pandemię i rozbicie systemu edukacji w kraju nowi właściciele zamiast zaplanowanego rozwoju musieli szukać oszczędności. Pracownicy dydaktyczni dostali wypowiedzenia i przeszli na prowadzenie zajęć on-line. Ograniczono kontakt ze studentami. Wykładowcom, którzy mieli etaty, zaproponowano inne umowy, m.in. o dzieło i zlecenia.

Część osób się zgodziła, część zrezygnowała z pracy. Byli wśród nich także wykładowcy, którzy prowadzili seminaria i przygotowywali studentów do egzaminów magisterskich. Dlatego zmiany na uczelni wywoływały pewne obawy. Rektor tłumaczył wtedy, że nikomu nie zależy na zamykaniu czy wygaszaniu szkoły, o czym świadczy wejście nowych udziałowców do spółki. Ale w sierpniu i on ostatecznie rozstał się ze szkołą.

– Sprzedałem udziały w spółce, zmienili się członkowie organu założycielskiego, którzy mają prawo do własnej koncepcji uczelni i ja nie mam nic przeciwko temu – mówi dr Gołoś. – Wszystko ma swój początek i koniec. Chociaż mieszkam w Lublinie, to od 1995 roku byłem związany z Chełmem i jeżeli nadal będę mógł wspierać inicjatywy tego miasta, to będę to robił z przyjemnością.

Ludzie z Chełma są cudowni, chociaż z władzami miasta, na przestrzeni moich wieloletnich doświadczeń, bywało różnie. Przez wiele lat funkcjonowałem i czuję się związany z tym miastem i dumny jestem z tytułu Chełmianina Roku, który otrzymałem. Nie czuję żalu, spełniłem się, wykonałem swoją misję i kibicuję wszystkim, którzy chcą zrobić coś dobrego dla Chełma. (bf)