Donos z Nowin

fot. Google Maps, Robert Lewicki

Kompetencyjny chaos, kierowanie placówką przez osoby z drugiego siedzenia, zatrudnianie „swoich” a nawet ustawianie konkursu pod bratanicę starosty – takie zarzuty padają w anonimie bijącym w Dom Pomocy Społecznej w Nowinach, który trafił do naszej redakcji. Odpowiedzialny za działkę społeczną wicestarosta powiatu twierdzi, że żadna z tych rewelacji nie ma potwierdzenia w rzeczywistości.

Od miesięcy w DPS w Nowinach sporo się dzieje. A zaczęło się, gdy na „chorobowe” poszedł były już dyrektor Marcin Kopciewicz. Jego miejsce zajęła Aneta Lipiec a wkrótce potem jej zastępczynią została bratanica starosty chełmskiego, Piotra Deniszczuka. W DPS plotkowano, że to właśnie bratanica starosty sieje postrach wśród pracowników i wprowadza tam nowe porządki. Ale swoje stanowisko piastowała tylko do końca kwietnia.

– Mimo to ta pani ma więcej do powiedzenia niż dyrektor i widać bałagan kompetencyjny i to, że placówką za jej pośrednictwem kieruje tak naprawdę starosta – twierdzi autor anonimu, który trafił do naszej redakcji. Jest w nim więcej zastanawiających insynuacji.

– Przychodzą nowi ludzie do pracy z Wierzbicy, awansuje się ludzi po kursach na stanowiska, na których wymagane są studia podyplomowe, a była wicedyrektor ma zajmować się rzekomo zamówieniami publicznymi. Tajemnicą poliszynela jest, że ma wygrać ogłoszony właśnie w BIP konkurs na stanowisko specjalisty – twierdzi autor listu i sugeruje, że to dopiero początek kariery bratanicy, która docelowo ma zostać dyrektorem placówki.

– Sytuacja jest w zakładzie ciężka. Jako pracownicy nie wiemy, komu podlegamy i czyich poleceń mamy słuchać. Zapanowało bezkrólewie – kończy list.

– Nie ma żadnego kompetencyjnego bałaganu i ja nie dostrzegam, żeby w Nowinach działo się coś złego – uważa tymczasem Jerzy Kwiatkowski, wicestarosta chełmski odpowiedzialny za działkę społeczną w powiecie. – Nie ma żadnego bezkrólewia. Teraz jest właśnie transparentnie i czytelnie. Od momentu rozwiązania umowy z M. Kopciewiczem obowiązki dyrektora pełni pani A. Lipiec i to ona podejmuje wszystkie decyzje.

Natomiast była zastępczyni nie może mieć nic wspólnego z zamówieniami publicznym, bo te ze wszystkich podległych jednostek przeniesione zostały do starostwa i są teraz nadzorowane i przeprowadzane przez specjalną komórkę. Różne donosy trafiały do nas na temat DPS w Nowinach, ale moim zdaniem pochodzą od ludzi związanych z byłym dyrektorem, którzy być może boją się o swoją pracę. Ale nie zamierzamy robić żadnych czystek i nikogo zwalniać.

J. Kwiatkowski nie zgadza się też z zarzutem zatrudniania mieszkańców Wierzbicy. – W ostatnim czasie nikogo z tej gminy nie przyjmowaliśmy i nie zwiększaliśmy stanu zatrudnienia w placówce – zapewnia. – Te zarzuty wyglądają trochę na pomówienia, które nie mają odzwierciedlania w rzeczywistości. Poczekajmy na ocenę pracy obu pań do bilansu, a ten – z tego, co mi już wiadomo – będzie korzystny dla placówki. (bf)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here