Donosem w sołtysa

– Prowadzi firmę, jeździ koparką, a udaje chorego i pobiera z ZUS-u rentę. To niegodziwe, żeby tak zachowywał się człowiek, który jest osobą publiczną – burzą się mieszkańcy wsi.

Zenon Skibiński, sołtys Stańkowa, najwyraźniej komuś zaszedł za skórę. Kilka dni temu ktoś „uprzejmie doniósł”, że Skibiński, chory i pobierający rentę z tytułu niezdolności do pracy, pracuje fizycznie. Co więcej – ma zarejestrowaną na siebie działalność gospodarczą, a sąsiadom ma się przechwalać znajomościami, dzięki którym „nikt mu renty nie zabierze”. Afera?

– Firmę prowadzi mój syn. Czasami mu pomagam z koparką, bo mnie o to prosi, ale wygląda na to, że będę musiał zaprzestać. Zresztą mam chory kręgosłup i niebawem zaplanowaną operację – przyznaje sołtys Stańkowa. – Ludzie są zawistni – dodaje.

Małgorzata Korba, regionalny rzecznik ZUS w województwie lubelskim, wyjaśnia jednak, że osoba pobierająca rentę z tytułu niezdolności do pracy może dorabiać do świadczenia, zarówno pracując na umowę lub prowadząc własną firmę, bo praca jest też formą rehabilitacji.

– Renciści muszą natomiast pamiętać, że wysokość dodatkowych przychodów ma wpływ na wypłatę ich renty. Do końca lutego każdego roku mają obowiązek powiadomić ZUS o wysokości przychodów osiągniętych w poprzednim roku kalendarzowym. Chodzi o przychody, od których obowiązkowe są składki na ubezpieczenia społeczne: wynagrodzenia z umowy o pracę, umowy-zlecenia, przychody z tytułu bycia członkiem rady nadzorczej czy z prowadzenia działalności gospodarczej, również przychody z pracy za granicą.

Zaświadczenia o przychodach wystawiają zakłady pracy. Osoby, które prowadzą własną działalność gospodarczą, piszą oświadczenie samodzielnie. Na tej podstawie ZUS rozlicza rentę – wyjaśnia M. Korba.

Rozliczenie jest konieczne, bo rencistów obowiązują limity w dorabianiu do świadczeń. Pierwsza kwota graniczna to 70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia krajowego. Gdy dodatkowe przychody rencisty jej nie przewyższają, z rentą za dany miesiąc nic się nie dzieje. Jeśli przekroczą limit, świadczenie jest zmniejszane. Drugi próg to130 proc. przeciętnego wynagrodzenia.

Po jego przekroczeniu wypłata renty z tytułu niezdolności do pracy za dany miesiąc nie przysługuje. Kwoty graniczne zmieniają się raz na kwartał. Obecnie, od 1 września 70proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia to 3164,80 zł, a przy 130 proc. to 5877,40 zł. Jak wyjaśnia jednak rzecznik ZUS, nie ma sposobu, by udało się przekroczyć limit w przypadku przedsiębiorców. Nieważne, ile zarobią. W ich przypadku za przychód uznaje się deklarowaną podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne. (pc)