Kobieta z miejscowości Struża-Kolonia w powiecie świdnickim wyszła sprawdzić, dlaczego mąż nie wraca na obiad. Chwilę później uratowała mu życie.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek 8 grudnia. Rano, około godz. 9:00, mężczyzna jak zwykle powiedział żonie, że idzie na ryby, spakował sprzęt i wyszedł z domu.
W południe kobieta przygotowała obiad, ale mąż wciąż nie wracał. Najpierw myślała, że wędkowanie się przedłużyło. Z czasem zaczęła się niepokoić. O godz. 13:00 postanowiła pójść nad wodę.
Na miejscu zobaczyła, że mężczyzna wpadł do wody i ugrzązł w bagnistym dnie. Każda próba samodzielnego wyjścia wciągała go głębiej.
Kobieta natychmiast wezwała pomoc. Na miejsce dotarła straż pożarna, lotnicze pogotowie ratunkowe i policja. Ratownicy wyciągnęli mężczyznę z pułapki. W stanie hipotermii przewieziono go śmigłowcem do szpitala. (mg, źródło: swidnik.pl)






























