Dwa zgony jednego dnia

Dwa zgony w jeden poranek odnotowali włodawscy policjanci. Pierwszy dotyczy kobiety z gminy Włodawa, którą znaleziono martwą w mieszkaniu, drugi to mężczyzna, który zaginął dzień wcześniej.

Najbliżsi 49-latka z Włodawy jeszcze w piątkowy poranek (8 stycznia) liczyli, że mężczyzna odnajdzie się cały i zdrowy. Człowiek ten wyszedł z domu dzień wcześniej, nikogo nie informując, dokąd się udaje. Jego zaginięcie zgłoszono na policję i to właśnie mundurowi odkryli, co się stało z poszukiwanym. Niestety, nie mogli przekazać jego rodzinie dobrych wieści. Ciało mężczyzny odkryto w piwnicy jednego z włodawskich bloków. Wszystkie okoliczności wskazują na to, że 49-latek targnął się na życie. Prokurator i lekarz nie stwierdzili na miejscu tragedii żadnych wskazówek, że do śmierci mężczyzny mogły przyczynić się osoby trzecie. Jego ciało jednak zabezpieczono w celu przeprowadzenia sekcji zwłok.

Podobnie stało się w przypadku 62-letniej mieszkanki gminy Włodawa. Jej ciało również znaleziono w piątek rano. Nie wiadomo, co było przyczyną śmierci, choć wstępnie wykluczono, by było to samobójstwo. Więcej światła na ten zgon ma rzucić sekcja zwłok. (bm)