Okuninka w długi weekend przeżywa oblężenie turystów. W tym tłumie wczoraj (15 sierpnia) zgubiło się dwoje małych dzieci – 5-letnia dziewczynka i 3-letni chłopiec. Było mnóstwo strachu, nerwów i łez, na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Dziś nad Białym jest równie tłoczno. Bądźmy czujni.
Długi sierpniowy weekend nad Jezioro Białe w Okunince przyciągnął prawdziwe tłumy turystów. Plaże, ośrodki i pola namiotowe pękały w szwach. Letników było tak wielu, że ręczniki i parawany ustawiane były nawet w pobliżu toalet. Przedsiębiorcy z branży turystycznej zacierają ręce, bo ruch w barach, smażalniach i wypożyczalniach sprzętu wodnego nie słabł ani na chwilę.
Zgoła inaczej wygląda sytuacja służb. Dla nich długi weekend połączony z upalną słoneczną pogodą oznaczał ręce pełne roboty. Tylko w czwartek (15 sierpnia) ratownicy z chełmskiego oddziału RWR-u i policjanci uczestniczyli w dwóch akcjach poszukiwawczych zaginionych dzieci. Przed południem zgłoszono zaginięcie 5-letniej dziewczynki. Jak się okazało, dziecko wyszło z okolic dawnego ośrodka wojskowego i samotnie przeszło plażą niemal kilometr aż pod hotel Rusałka. Tego samego dnia, zagubił się również 3-letni chłopiec. Maluch w chwili odnalezienia był tak przerażony, że nie było z nim żadnego kontaktu. Na szczęście oboje dzieci całe i zdrowe wróciły do swoich opiekunów. Choć tym razem wszystko skończyło się szczęśliwie, zdarzenia te pokazują, jak łatwo w tłumie stracić z oczu dziecko. Ratownicy i policja apelują do rodziców i opiekunów, by zachowali szczególną czujność i nie spuszczali pociech z oka, nawet na chwilę, bo o tragedię, zwłaszcza nad wodą, bardzo łatwo. (bm)




