Dyrektor Cieślik czeka awans?

W poniedziałek 22 lipca br. Dorocie Cieślik, dyrektor Departamentu Edukacji i Sportu, kończy się półroczna umowa o pracę. Ona sama na jednym ze spotkań z dyrektorami szkół w kuluarach miała powiedzieć, że nie wie, czy będzie dalej piastowała swoje stanowisko. I chyba coś jest na rzeczy, bo w magistracie mówi się nie o pożegnaniu dyrektor Cieślik, ale o jej awansie. Tylko dokąd?

Dorota Cieślik wygrała konkurs na stanowisko dyrektora powstałego z końcem stycznia br. w wyniku reorganizacji urzędu Departamentu Edukacji i Sportu. Prezydent Chełma, Jakub Banaszek podpisał z nią umowę o pracę na czas określony, która kończy się w poniedziałek 22 lipca br.

Na jednym z ostatnich spotkań z dyrektorami szkół, Dorota Cieślik, w kuluarach miała powiedzieć, że nie wie, czy dalej będzie pracować na dotychczasowym stanowisku, ze względu na właśnie dobiegającą końca umowę. – Pani dyrektor nie była jednak tym faktem zmartwiona, a raczej uśmiechnięta, sprawiała wrażenie, jakby coś bardzo chciała więcej powiedzieć, ale nie mogła, bo być może obowiązuje ją jakaś tajemnica – mówi dyrektor jednej z chełmskich szkół.

– Na pewno nie wyglądało to tak, jakby miała odejść z urzędu. Dało się słyszeć różne komentarze, włącznie z tym, że prezydent prawdopodobnie widziałby dyrektor Cieślik w innej roli. Jakiej? Na razie możemy tylko się domyślać…

Coś może być na rzeczy, bo z magistratu docierają do nas sygnały o szykowanym rzekomym awansie Doroty Cieślik. Urzędnicy, gdy pytamy o szczegóły, nabierają już wody w usta i odsyłają nas do prezydenta Jakuba Banaszka… (s)