Gdzie by się napić?

Wtorkową sesję zdominował temat picia alkoholu. Radni opozycji chcą zwiększyć liczbę miejsc, objętych odstępstwami od zakazu spożywania alkoholu podczas imprez. – Nie należy w tej sprawie przedobrzyć – ostrzega Agata Fisz, prezydent Chełma.

Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi zakazuje picia alkoholu w miejscach publicznych (wyjątek stanowią np. punkty sprzedaży tych alkoholi, sklepy czy lokale gastronomiczne). Radni mogą jednak wprowadzić uchwałą odstępstwa od tego zakazu. Taki punkt obrad znalazł się w porządku wtorkowej sesji Rady Miasta Chełm. Przygotowana przez urzędników ratusza uchwała w tej sprawie przewidywała, że odstępstwem od zakazu picia alkoholu – tylko podczas imprez – objęte będą konkretne działki w Parku Miejskim, na Pl. Łuczkowskiego, przy ul. Lubelskiej, skrzyżowaniu ul. Strażackiej z ul. Lubelską i przy Chełmskim Domu Kultury. To miejsca, w których w ostatnich latach miasto organizowało np. Festiwal Kolory Muzyki. Na poprzedzającym sesję posiedzeniu połączonych komisji budżetu i rozwoju gospodarczego, a także porządku publicznego i inwentaryzacji mienia komunalnego radni pozytywnie zaopiniowali projekt uchwały w tej sprawie (przy siedemnastu głosach „za”, czterech wstrzymujących i jednym przeciwnym). Ale radni nie do końca wiedzieli, które miejsca wskazano w uchwale, bo w przekazanej im dokumentacji zabrakło załączników graficznych. Zwrócił na to uwagę Zygmunt Gardziński, przewodniczący Rady Miasta Chełm.

– Ulica Lubelska ma pięć kilometrów, pokażcie nam załączniki graficzne, dzięki którym zobaczymy, o który fragment ulicy Lubelskiej chodzi, bo po numerach działek podanych w projekcie uchwały nie wszyscy muszą się tego domyślać. To ważne także na przyszłość – dla lepszego stanowienia prawa – stwierdził Gardziński.

Podczas sesji mapy trafiły w końcu w ręce radnych. Wtedy ze strony opozycji posypały się propozycje kolejnych miejsc, w których należałoby wprowadzić odstępstwa od zakazu picia alkoholu podczas imprez. Według Adriana Koszałki (PiS), najmłodszego z miejskich radnych, odstępstwem takim powinien być objęty także rejon ulic Mickiewicza, Narutowicza, Gdańskiej i Podwalnej. To tam kiedyś odbywały się huczne „Dni Chełma”. Przewodniczący Gardziński stwierdził, że nie ma co wracać do tych „starych rozwiązań”. Radna Małgorzata Sokół (PO) przypomniała, że przy ul. Reformackiej przy okazji imprez odbywały się ciekawe wydarzenia artystyczne i być może organizatorzy będą chcieli do tego wrócić, więc należałoby im to umożliwić. Radny Piotr Malinowski (PO) też wskazał kolejne miejsca w centrum Chełma, gdzie podczas imprez należałoby wprowadzić odstępstwa od zakazu picia alkoholu.

– Gdybyśmy to wprowadzili, mielibyśmy załatwiony już cały kompleks – tłumaczył Malinowski, a urzędnicy z coraz większym sceptycyzmem słuchali tych wypowiedzi. W końcu głos w tej sprawie zabrała Agata Fisz, prezydent Chełma.

– Przeanalizujemy te propozycje, jeśli będzie to zgodne z prawem, to zostaną wzięte pod uwagę. Takich miejsc można wskazać wiele, ale też nie można przedobrzyć, trzeba to zrobić w wyczuciem – stwierdziła prezydent Fisz, przypominając, że chełmski ratusz nie wprowadza – tak jak inne miasta – żadnych ograniczeń zakazujących picia alkoholu.

Zdaniem radnej Sokół miasto właśnie w tym kierunku powinno iść.

– Inne miasta wskazują miejsca, gdzie mieszkańcy mogą zrobić grilla, wypić piwo bez narażenia się na interwencje policjantów czy strażników miejskich, to przecież nic zdrożnego – wskazywała radna Sokół. – Można takie miejsce wyodrębnić w parku miejskim.

Sokół wtórowała radna Anna Mirzwa (PO).

– Ludzie muszą łamać zakazy, a mundurowi mają dużo pracy. Chodzi o kulturalne picie alkoholu. Przecież dorosły człowiek wie, jak ma się zachować – zapewniała radna Mirzwa, ale słysząc te słowa wielu obecnych na sali z dezaprobatą kręciło głowami.

Stanęło na tym, że urzędnicy przeanalizują postulaty opozycji. Proponowaną przez urzędników uchwałę o odstępstwach od zakazu picia alkoholu przyjęto siedemnastoma głosami „za”, przy pięciu wstrzymujących i jednym przeciwnym.

Zgodnie tylko na zdjęciu

Wtorkowa sesja nie była ostatnią przed wyborami samorządowymi zaplanowanymi na 21 października br. Ale samorządowcy już teraz postanowili wykonać wspólną fotografię w związku z mijającą kadencją. To w mieście taka tradycja. Do zdjęcia ustawili się radni z prezydent Agatą Fisz i przedstawicielami miejskich spółek. Na zdjęciu wszyscy się uśmiechają. Ale antagonizmów pomiędzy opozycją a koalicją w kadencji 2014-2018 nie brakuje, a w kampanii wyborczej jeszcze ich przybywa. (mo)