Gimnazjaliści po stresie

Ostatnie chwile przed egzaminem w Gimnazjum nr 3 w Świdniku

Trzydniowy maraton egzaminów gimnazjalnych zakończony. W środę uczniowie mierzyli się z testem z przedmiotów humanistycznych, w czwartek – matematyczno-przyrodniczych, a w piątek – z języków obcych. Wyniki egzaminów będą znane 16 czerwca.
W ubiegłym tygodniu uczniowie trzecich klas gimnazjów podeszli do egzaminów gimnazjalnych. Nie można ich nie zdać, ale wiele od nich zależy, bo wyniki są brane pod uwagę przy przyjęciu do szkół ponadgimnazjalnych. Egzaminy rozpoczęły się we wtorek, 19 kwietnia. Najpierw o godz. 9 uczniowie przystąpili do testu z historii i wiedzy o społeczeństwie. Pojawiły się pytania o starożytny Rzym, dynastię Piastów, handel w Polsce w XVI wieku, zabory czy insurekcję kościuszkowską.
Potem, po godzinnej przerwie, trzecioklasiści przystąpili do egzaminu z języka polskiego. Zadania dotyczyły analizy tekstu Jana Tomkowskiego „Bestsellery i arcydzieła”, fragmentu „Psa Baskervillów” Arthura Conan Doyle’a i tekstu „Moda językowa” Ewy Kołodziejek. Ostatnim (i najlepiej punktowanym) z zadań było napisanie rozprawki temat: „Czy zgadzasz się ze stwierdzeniem, że marzenia mają sprawczą moc”. Przytoczone argumenty należało zilustrować przykładami z literatury.
– Po części humanistycznej nastroje uczniów były raczej pozytywne, ale zawsze zalecamy, aby ten optymizm był ograniczony, bo czasem zadania na pozór proste mają w sobie jakieś pułapki. W czwartek po części z przedmiotów przyrodniczych uczniowie mówili, że było trudniej – mówi Krystyna Zarosińska, dyrektor Gimnazjum nr 1 w Świdniku.
Drugiego dnia testów gimnazjaliści mierzyli się z przedmiotami przyrodniczymi, a potem z matematyką. Mieli za zadanie m.in. wyjaśnić, dlaczego tkanka nabłonkowa jest przystosowana do pełnienia funkcji ochronnych, wskazać, które z przedstawionych wzorów węglowodorów ilustrują budowę cząsteczek węglowodorów nienasyconych i odczytać z mapy, czy przez Azję przechodzi południk zerowy i oba zwrotniki. Trzeci dzień egzaminów to języki obce na poziomie podstawowym i rozszerzonym.

W Gimnazjum nr 3 w Świdniku, wchodzącym w skład Zespołu Szkół nr 2, do egzaminu podeszło ponad 170 trzecioklasistów.
– Z tego, co słyszałem od uczniów po WOS-ie i historii, opinie były bardzo pozytywne. Po języku polskim również, choć uczniowie zaznaczali, że egzamin był nieco trudniejszy niż ten z przedmiotów humanistycznych. Temat rozprawki większości przypadł do gustu, choć były też opinie, że był zbyt ogólny. Egzamin z przedmiotów przyrodniczych raczej zaskoczył uczniów poziomem trudności. Natomiast matematyka, według uczniów, z którymi rozmawiałem, poszła całkiem dobrze. Przed egzaminem z języków obcych uczniowie mieli najlepsze nastroje – mówi Tomasz Szydło, dyrektor placówki.
Kiedy trzecioklasiści głowili się nad testami, ich młodsi koledzy nie mieli zajęć.
– I i II klasy gimnazjum miały wolne, a uczniowie podstawówki mieli normalne lekcje – dodaje T. Szydło.
W związku z wprowadzaną reformą oświaty tegoroczny egzamin jest jednym z ostatnich. Odejdzie do lamusa w roku szkolnym 2018/1019 odbędzie się po raz ostatni. W tym też roku po raz pierwszy odbędzie się egzamin na koniec ośmioklasowej podstawówki. (w)