Głupcy z zapałkami

Na coraz bardziej zielone trawy strażacy patrzą z nadzieją, że wreszcie będą mogli odetchnąć jakiś czas. Przez ostatnie dwa tygodnie niemal od świtu do zmierzchu starali się powstrzymać efekty ludzkiej głupoty.

Co roku jest to samo. Mimo licznych apeli, trawy po zimie wciąż płoną (w ostatnich kilku dniach po 2-3 razy dziennie, a wcześniej od 7 do nawet kilkunastu razy dziennie). Najwięcej pożarów strażacy odnotowali na terenie gminy Siedliszcze, a także największej w powiecie gminy Chełm czy Dorohusk. Tyle dobrego, że w ich wyniku nie zginął żaden człowiek, strażacy nie natknęli się też na żadne zwęglone zwłoki zwierząt. Nie oznacza to jednak, że przez bezmyślne podpalanie suchych traw dziko żyjąca zwierzyna nie ginie.

Najbardziej niebezpieczne jest jednak to, że ogień przy niskiej wilgotności momentalnie się rozprzestrzenia (czasem wystarczy jedynie delikatna zmiana wiatru), a jeśli w okolicy są zabudowania lub las, może dojść do tragedii. Ulatniający się w stronę jezdni dym powoduje z kolei realne zagrożenie dla kierowców – przez ograniczoną widoczność może dojść do wypadku, w którym będą ofiary. Na dodatek bezsensowne pożary traw angażują ogromne siły ratowników, którzy w tym samym momencie mogą być potrzebni gdzie indziej.

Choć i tak, zdaniem strażaków, jest lepiej niż w poprzednich latach, ludzie muszą wreszcie zrozumieć, że wypalanie traw nie prowadzi do niczego dobrego, a wręcz przeciwnie. Pogląd, jakoby był to jedyny najlepszy sposób na użyźnienie gleby, to mit. Tak naprawdę w ten sposób ludzie ją po prostu wyjaławiają. Rolnicy nie zdają sobie też sprawy, że nie należą się im dopłaty unijne do terenów zielonych, jeśli taki obszar jest wypalany. Ci, którzy decydują się na wypalanie traw, sądzą, że w pełni kontrolują sytuację i w razie potrzeby będą w stanie zareagować sami. Niestety, mylą się, bo sami nie są w stanie zapanować nad żywiołem.

Wypalanie traw jest nielegalne. Grozi za to nie tylko kara nagany, ale areszt, grzywna do 5 tys. zł, a w szczególnych przypadkach nawet do 10 lat pozbawienia wolności. (pc, fot. arch.)