Gminy nie stać na odszkodowanie

(25 listopada) Organizacja pozarządowa chciała uznać prywatną działkę za użytek ekologiczny, by uniemożliwić wycinkę drzew. Radni gminy Włodawa nie zgodzili się na to, bowiem koszty podjęcia tego typu decyzji byłyby kolosalne.

13 października br. Inicjatywa Lokalna Między Drzewami wniosła do gminy Włodawa petycję dotyczącą uznania terenu za użytek ekologiczny ze względu na występowania tam siedlisk przyrodniczych i występowanie chronionych gatunków flory i fauny. Chodzi o prywatną działkę w Korolówce.

Radni jednogłośnie nie uwzględnili tej petycji, zgadzając się z uzasadnieniem do tej uchwały rady, gdzie m.in. napisano: – Nieruchomość nr 368/4 położona w miejscowości Korolówka, o której mowa, stanowi własność prywatną. Zatem uchwalenie tej formy ochrony przyrody na gruncie prywatnym niesie ze sobą duże koszty dla Gminy. Wiąże się to z wypłatą odszkodowania na rzecz właściciela nieruchomości z tytułu ograniczeń jakie zostaną na niego nałożone podejmując uchwałę. Są to bardzo duże koszty i Gmina Włodawa nie dysponuje środkami na ten cel (pisownia oryg. – red.).

Petycja ekodziałaczy miała na celu wycięcie drzew na prywatnej działce. Właściciel terenu zapewnia jednak, iż nie ma takiego zamiaru. (pk)