Gnał przez zabudowany

Aż o 74 km/h przekroczył dopuszczalną prędkość motocyklista z Dębowej Kłody jadąc przez Włodawę. 23-letniemu piratowi policjanci nie mogli zabrać prawa jazdy, bo ten go nie miał. Z prędkości i braku kwitów będzie się więc tłumaczył w sądzie.

Przez całą majówkę policjanci Ruchu Drogowego z KPP we Włodawie czuwali nad bezpieczeństwem wypoczywających. Szczególną uwagę zwracali na to, czy kierowcy poruszają się zgodnie z przepisami i z dozwoloną prędkością. Niestety nie wszyscy podróżujący pamiętali o bezpieczeństwie i przestrzeganiu przepisów drogowych. – W czwartek (3 maja) policjanci włodawskiej „drogówki” zatrzymali do kontroli drogowej na ul. Chełmskiej we Włodawie motocyklistę, który pędził w terenie zabudowanym z prędkością aż 124 km/h – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – Podczas kontroli dodatkowo okazało się, że pirat nie tylko nie posiada przy sobie wymaganych dokumentów, ale w ogóle nie ma uprawnień do kierowania pojazdami. Teraz 23-latek z gminy Dębowa Kłoda za swoje postępowanie odpowie przed sądem – dodaje pani rzecznik. (bm)