Hutnik zmierza do klasy A

HUTNIK RUDA HUTA – RUCH IZBICA 0:6 (0:4)
0:1 – Jasiński (2), 0:2 – Gałka (5), 0:3 – Gałka (21), 0:4 – Gałka (41), 0:5 – Jasiński (63), 0:6 – Gałka (77 wolny).


HUTNIK: A. Zemrzycki – Kordas, Nawrocki (46 Głaz), Muca, Olech, Dubij (68 Sochocki), Skóra, Haponiuk, P. Zemrzycki, Polak (80 Stankiewicz), Steć. Trener – Jacek Płoszaj.
RUCH: Pastuszak – Maciej Śliwa, Michał Śliwa, Pawelec, Nizioł, Jasiński, Lewandowski, Orkiszewski (75 Fornal), Pawlak (46 Kornaś), Antoniak (46 Kaszak), Gałka. Trener – Andrzej Rycak.

Po środkowym 0:17 ze Startem Krasnystaw, w sobotę Hutnik przegrał na własnym boisku z Ruchem 0:6 i niestety, zmierza do klasy A. – Szybko straciliśmy dwa gole i było pozamiatane – mówi Jacek Płoszaj, trener zespołu z Rudy Huty. Goście już w 2 min. wyszli na prowadzenie, ładną akcję Ruchu z bliska wykończył Jasiński. Trzy minuty później było już 0:2. Podopieczni Andrzeja Rycaka wymienili ze sobą kilka podań, w końcu piłka trafiła do Michała Gałki, a ten nie dał szans Adrianowi Zemrzyckiemu. Gałka jeszcze trzy razy wpisywał się na listę strzelców, a jego gol z rzutu wolnego w 77 min. był ozdobą tego jednostronnego widowiska.

– Znów musiałem grać juniorami i trudno było się spodziewać, że urwiemy Ruchowi jakieś punkty. Nie mam do chłopaków pretensji, robią co mogą, najważniejsze żeby się nie załamywali. To doświadczenie, które dziś zdobywają na pewno zaowocuje – zauważa Płoszaj. – Hutnik grał ambitnie, mają młody zespół, brakuje im umiejętności, ale trzeba ich docenić za walkę i za to, że nawet gdy przegrywają kilkoma bramkami to nie załamują rok i nie spuszczają głów – chwali rywala Marcin Antoniak, kierownik Ruchu. Warto dodać, że gospodarze mieli szansę na honorowe trafienie, ale Łukasz Pastuszak obronił rzut karny egzekwowany przez Patryka Skórę. – Łukasz jest w gazie. To trzeci obroniony przez niego rzut karny na wiosnę – zauważa Antoniak. (kg)