Ile pyłu wdychamy?

Chełmianie mogą sprawdzić w internecie aktualne stężenie pyłu PM10 w powietrzu odnotowywane przez nową, automatyczną stację pomiaru przy ul. Połanieckiej. Nie jest dobrze pod tym względem. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska poinformował, że liczba przekroczeń dopuszczalnych stężeń pyłu w 2018 r. przewyższyła dopuszczalne normy. Miasto stara się o dotację na zakup drona, który kontrolowałby to, co wydobywa się z kominów. Czy to wystarczy?

Automatyczną stację pomiaru jakości powietrza zamontowano niedaleko przychodni przy ul. Połanieckiej w grudniu ub.r. Przez pierwsze tygodnie urządzenie było w tzw. fazie testowej. Oznacza to, że nie było jeszcze włączone do stacji centralnej systemu CS 5, a pomiary, których dokonywało, nie były udostępniane. Ale od 1 stycznia chełmianie mogą je sprawdzać na bieżąco, m.in. na stronie chełmskiego ratusza. Pomiar ten dotyczy na razie tylko stężenia pyłu PM10.

– Jeśli chodzi o poprawę jakości powietrza, to przed nami ciężka praca do wykonania, ale ta stacja to krok do przodu w tej kwestii – mówi Irena Żółkiewska, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska UM Chełm. – Stacja dokonuje pomiarów na bieżąco, a wyniki podawane są co godzinę. Mam nadzieję, że w przyszłości doczekamy się urządzeń, które będą informowały także o innych wskaźnikach jakości powietrza.

Dyrektor Żółkiewska informuje, że w listopadzie ub.r. złożono wniosek do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie o dotację na zakup drona wyposażonego w aparaturę do sprawdzania spalin wydobywających się z kominów. Chełmska straż miejska obecnie korzysta z drona użyczanego przez specjalistyczną firmę, z którą miasto zawarło porozumienie.

– Miastu przydałby się dron na własność, bo wtedy tego typu akcje spełniałyby funkcję prewencyjną i edukacyjną – mówi dyrektor Żółkiewska.

Z ostatnich raportów, którymi dysponuje chełmski ratusz, wynika, że w dniach 24-29 grudnia ub.r. najgorzej pod względem zawartości pyłu PM10 było na osiedlu Dyrekcja Dolna. 28 grudnia stężenie pyłu PM10 w powietrzu wynosiło tam 183 µg/m3, podczas gdy dopuszczalna norma to 50 µg/m3. PM10 staje się jedną z większych bolączek Chełma. Kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia na stronie chełmskiej delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska zamieszczono komunikat w tej sprawie.

Czytamy w nim, że liczba stężeń PM10 przekraczających wartość 50 µg/m3 w okresie od 1 stycznia 2018 r. do 30 listopada 2018 r. wynosiła 40 i była wyższa od dozwolonej dla roku (35). Chodzi o stężenia odnotowane przez stację pomiaru przy ul. Jagiellońskiej (manualna stacja przy siedzibie chełmskiego WIOŚ prowadzona w ramach państwowego monitoringu).

W komunikacie czytamy, że „przekroczenia występowały w większości w sezonie grzewczym, co wskazuje na główną przyczynę, jaką jest emisja ze spalania paliw na cele grzewcze i niekorzystne warunki meteorologiczne (brak wiatru, opadów, niska temperatura powietrza)”. (mo)