Impreza, jakiej we Włodawie nie było

(5-7 sierpnia) We Włodawie w Starej Kaflarni odbył się bardzo ciekawy turniej koszykarski. „Sztuka pod Koszem” – bo tak nazywała się impreza, zorganizowana została przez lokalnych pasjonatów, którzy chcą „ożywić” Starą Kaflarnię oraz zrobić coś dobrego dla lokalnej społeczności. Patronat nad wydarzeniem objęła fundacja Marcina Gortata.

„Sztuka pod Koszem” to społeczna inicjatywa włodawian skupionych w nieformalnej grupie, działającej na terenie miasta pod honorowym patronatem burmistrza Włodawy Wiesława Muszyńskiego oraz pod „parasolem” formalnym przyjaciół ze Stowarzyszenia Centrum Wolontariatu we Włodawie. Podejmowane inicjatywy skupiają się wokół integracji społeczności poprzez rozpoznanie zasobów wiedzy, umiejętności, doświadczenia i pasji włodawian, zarówno tych działających lokalnie, jak i tych, którzy wyemigrowali. A wszystko przy ogromnym wsparciu miejscowych instytucji, przedsiębiorstw, stowarzyszeń i fundacji oraz środowisk nieformalnych. Kulminacją cyklu tegorocznych działań była organizacja festiwalu wydarzeń kulturalnych i sportowych „Sztuka pod Koszem”.

Celem imprezy jest odczarowanie i ożywienie terenu Starej Kaflarni oraz promocja wyjątkowego miasta i przepięknej doliny Bugu – pogranicza Europy. I to się na pewno udało – mówią wszyscy, którzy mieli okazję zajrzeć nad Włodawkę i Bug. „Sztuka pod Koszem” to nie tylko turniej koszykówki dla amatorów (wyniki podamy za tydzień), ale przede wszystkim cała warstwa „podskórnej inicjatywy oddolnej”. Były zatem koncerty, warsztaty fotograficzne, wystawy, tańce, pokazy, filmy i doskonała letnia atmosfera. Turniej zainicjowała amatorska i międzypokoleniowa grupa Basket Włodawa, pod scenograficzną osłoną działań artystycznych, muzycznych i animacyjnych autorstwa włodawian i przyjaciół miasta. (pk)