Spółka POWER HUB z Olsztyna – tak, jak zapowiadała – wycofała swój wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy biogazowni w Janówce. Wielu okolicznych mieszkańców odetchnęło z ulgą.
Przez 2,5 roku na bieżąco opisywaliśmy w „Nowym Tygodniu” procedury towarzyszące planowanej przez spółkę POWER HUB z Olsztyna budowie biogazowni w Janówce (gmina Leśniowice). Planom tym towarzyszyły ogromne społeczne niepokoje. Ludzie obawiali się, że biogazownia powstanie zbyt blisko zabudowań i będą przez to narażeni na szereg uciążliwości, w tym smród, a wartość ich nieruchomości spadnie. W ostatnich tygodniach postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy biogazowni, o którą wystąpiła spółka z Olsztyna, wkroczyło w decydującą fazę. W trakcie procedury udziału społeczeństwa do Urzędu Gminy Leśniowice posypały się protesty od mieszkańców Janówki, Wierzbicy, Dębiny i Nowego Folwarku. W swoich pismach mieszkańcy wyliczali swoje uwagi, dla których w planowanej lokalizacji nie powinna powstać biogazownia. 23 lipca br. w świetlicy wiejskiej w Leśniowicach miało miejsce spotkanie mieszkańców z przedstawicielami inwestora, o czym informowaliśmy w poprzednim wydaniu „Nowego Tygodnia”. Nieoczekiwanie, inwestorzy oznajmili wówczas, że rezygnują z budowy biogazowni w Janówce ze względu na brak dogodnego dojazdu w tym miejscu. Zapowiedzieli, że wycofają swój wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla tej inwestycji. Tak też zrobili, co oficjalnie potwierdza Joanna Jabłońska, wójt gminy Leśniowice.
– Firma wycofała wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy biogazowni – mówi wójt Jabłońska. – W tej sytuacji postępowanie będzie umarzane.
Wielu mieszkańców odetchnęło z ulgą.










