Inwestycyjne szaleństwo?

Urzędnicy mają czas do 15 listopada na przygotowanie projektu budżetu miasta na 2017 rok. Jest niemal pewne, że i dochody, i wydatki przekroczą 300 mln zł. Wiadomo już, jakie inwestycje na pewno zostaną wykonane w przyszłym roku.

Do 15 listopada urzędnicy muszą złożyć projekt budżetu Chełma na 2017 rok zarówno Regionalnej Izby Obrachunkowej, jak i przewodniczącemu rady miasta. Jak zapewnia prezydent Agata Fisz, prace nad najważniejszym w mieście dokumentem, są bardzo intensywne, ale jego ostateczny kształt zależy jeszcze od wielu czynników.
– Zakładamy, że zarówno dochody jak i wydatki przekroczą 300 mln zł – wyjaśnia prezydent. – Po stronie wydatków ponad 150 mln zł może pochłonąć oświata, zaś około 70 mln zł tzw. wydatki na cele społeczne. Pracujemy także nad wykazem planowanych inwestycji, choć tutaj nie wszystko można z góry przewidzieć. Czekamy na rozstrzygnięcia wielu naborów na dofinansowanie naszych projektów, i to od terminu ich ogłoszenia będzie zależeć znaczna część przyszłorocznego budżetu.

Są jednak inwestycje, których realizacji z dużą dawką prawdopodobieństwa możemy spodziewać się po nowym roku. Wśród nich jest blisko 20 zadań wyłonionych przez mieszkańców w ramach Budżetu Obywatelskiego dotyczących głównie prac związanych z przebudową i budową ulic, chodników, parkingów, kanalizacji burzowych czy też budowa nowych boisk przy SP nr 4 oraz siłowni plenerowej w Ogródku Jordanowskim. Pewne jest również, iż w przyszłorocznym budżecie znajdą się inwestycje, do których miasto przygotowało się w tym roku, czyli: budowa nowego odcinka ul. Hutniczej, rozbudowa parkingu przy skrzyżowaniu ul. Trubakowskiej i Lubelskiej oraz kontynuacja prac przy przebudowie skrzyżowania ul. Obłońskiej i Zielnej wraz z modernizacją ul. Zielnej. Raczej nie ma wątpliwości, iż w planowanych zadaniach zostanie ujęty kapitalny remont ul. Wojsławickiej, na którą miasto ma realne szanse pozyskać dofinansowanie z Programu rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej. Prezydent Fisz wspomina również o kilku nowych zadaniach, które najpewniej znajdą się w przyszłorocznym budżecie. Chodzi o zagospodarowanie Glinianek, dofinansowanie montażu instalacji solarnych dla mieszkańców, modernizację Centrum Kształcenia Ustawicznego, kontynuacje prac przy wymianie zadaszenia basenu przy ZSO nr 8, budowę zaplecza szatniowego przy stadionie miejskim czy też kontynuacje prac przy remoncie zabytkowej kaplicy św. Mikołaja, gdzie mieści się Muzeum Ziemi Chełmskiej. Jednym z kluczowych przedsięwzięć może być przebudowa dróg wchodzących w skład krajowej 12, w granicach administracyjnych Chełma, albo chociaż wykonanie niezbędnej dokumentacji technicznej. W tym przypadku, chociaż nie ma jeszcze decyzji w sprawie ewentualnego dofinansowania tej gigantycznej, jak na chełmskie warunki inwestycji drogowej, miasto zapewne uwzględni ją już na etapie opracowywania projektu budżetu.
– Podobnych zadań jest więcej, chociażby modernizacja ul. Kolejowej, amfiteatru w Kumowej Dolinie, budowa inkubatora przedsiębiorczości, parku technologicznego, zakup nowych autobusów komunikacji miejskiej itd. Realizacja tych inwestycji jest uzależniona od otrzymania dofinansowania, a decyzje w tej sprawie będziemy poznawać w trakcie roku budżetowego – wyjaśnia Agata Fisz.
Nie ulega wątpliwości, iż wśród przyszłorocznych zadań znajdą się także mniejsze inwestycje osiedlowe. Te, zgodnie z dotychczasową praktyką, będą wprowadzane już na etapie przygotowywania ostatecznego projektu budżetu – po konsultacjach w radach osiedli. Miasto zapewnia również, że nie wszystkie planowane zadania znajdą się w części inwestycyjnej budżetu. Część z przedsięwzięć drogowych, z racji innej klasyfikacji budżetowej, nie może zostać uwzględniona w takim dokumencie. Przykładem są tegoroczne prace realizowane chociażby na ul. Rejowieckiej, Pszennej czy Majdan. Wykonane w ramach remontów nie wpisują się w wykaz zadań inwestycyjnych.
– Ale to czysta formalność i statystyka, która raczej mało interesuje mieszkańców. Dla nich najważniejsze są rzeczywiście realizowane zadania. Sądzę, że w przyszłym roku na inwestycje wydany nawet 25 mln zł, a kwota ta może być znacznie większa, co zależne będzie od programów, w ramach których staramy się o dofinansowanie – przekonuje prezydent Agata Fisz.
Jeśli uda się zrealizować władzom miasta te plany, rok 2017 może być jednym z najbardziej obfitych w inwestycje okresów ostatnich lat. Do tego dojdzie jeszcze szereg innych zadań realizowanych przez prywatne podmioty, w tym powstawanie nowych zakładów produkcyjnych w chełmskiej podstrefie ekonomicznej. Szczegółowy wykaz wszystkich miejskich zamierzeń poznamy w najbliższych dniach. Budżet Chełma na 2017 roku rada miasta ma przyjąć jeszcze w grudniu br. (ptr)