Jagodno z najwyższą opłatą planistyczną

Mieszkańcy Jagodna od razu zyskali po przejściu z gminy Sawin do gminy Chełm. Nowy samorząd wybudował niemal wszystkie drogi, dzięki czemu miejscowość zyskała na atrakcyjności i przyciąga chętnych do zamieszkania. Ale ten rozwój ma swoją cenę. To tzw. renta planistyczna, czyli podatek, który trzeba zapłacić przy sprzedaży działek.

Mieszkańcy Jagodna – miejscowości, która kilka lat temu na wniosek mieszkańców została włączona do gminy Chełm z gminy Sawin – muszą liczyć się z najwyższą możliwą opłatą planistyczną. Gmina ustaliła jej wysokość na poziomie 30 proc. To maksymalna stawka przewidziana przepisami. Jak wyjaśniają urzędnicy, renta planistyczna naliczana jest w sytuacji, gdy właściciel sprzeda działkę w ciągu pięciu lat od uchwalenia lub zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a jej wartość w tym czasie wzrosła. A niedawno właśnie wprowadzano zmiany do planu dla tej miejscowości.

– Każdy plan miejscowy określa wysokość renty planistycznej. Wynika to wprost z przepisów. Jeśli ktoś zyskuje na zmianie planu i sprzedaje nieruchomość przed upływem pięciu lat, musi się tym zyskiem podzielić z gminą, która poniosła koszty inwestycji i zmiany w planie zagospodarowania – tłumaczy wójt gminy Chełm Wiesław Kociuba.

W praktyce oznacza to, że właściciel zapłaci 30 proc., ale tylko w przypadku sprzedaży działki w ciągu pięciu lat od uchwalenia planu i tylko od różnicy między wartością działki przed uchwaleniem planu a jej wartością po zmianach.

Elżbieta Mazurek z Urzędu Gminy podkreśla, że w ostatnich latach w większości nowych planów przyjmowana jest właśnie maksymalna stawka.

– Dla terenów przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową, zagrodową, letniskową, usługi czy produkcję ustalamy zazwyczaj 30 proc. Dla pozostałych terenów stawka jest symboliczna i wynosi około 1 proc. – wyjaśnia.

W przypadku Jagodna zmiany planistyczne objęły duże obszary przeznaczone pod zabudowę, co przełożyło się na wzrost wartości gruntów.

Nie we wszystkich miejscowościach w gminie Chełm opłata jest jednak tak wysoka. W Janowie, który cieszy się dużą popularnością wśród inwestorów i w którym jest największy „ruch” w nieruchomościach gruntowych, renta planistyczna wynosi 10 proc. Urzędnicy tłumaczą, że była ustalana ponad 20 lat temu. A przy kolejnych zmianach również i tutaj zapewne wzrośnie.

Mieszkańcy Jagodna przyznają, że chociaż opłata wydaje się być dotkliwa, to bilans zmian i tak oceniają pozytywnie. Po przejściu z gminy Sawin do gminy Chełm doczekali się inwestycji, na które wcześniej czekali latami.

Chodzi przede wszystkim o remonty dróg, które – jak podkreślają – zostały wykonane niemal kompleksowo. W efekcie Jagodno zyskało na atrakcyjności. A opłata obowiązuje tylko przez pieć lat. (reb)