Jaszczurki i żaby zatrzymają Mrówkę?

Takiego protestu w Chełmie chyba jeszcze nie było. W obawie o życie jaszczurek zwinek, żab, ślimaków, jeży, kretów oraz niezliczonych rodzajów ptaków, właścicielka działki, sąsiadującej z gruntami przy ul. Zielnej, na których ma powstać market PSB „Mrówka”, blokuje inwestycję.
Choć nie było takiej potrzeby, Polskie Składy Budowlane, przed złożeniem wniosku o pozwolenie na budowę marketu „Mrówka” na ul. Zielnej, wystąpiły o decyzję środowiskową dla planowanej inwestycji. Irena Żółkiewska, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta, wszczęła postępowanie, ale szybko je umorzyła, zaznaczając, że market PSB nie mieści się w kategorii przedsięwzięć, dla których jest wymagane uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.
Decyzję urzędników do Samorządowego Kolegium Odwoławczego zaskarżyła właścicielka działki, sąsiadującej z należącymi do Polskich Składów Budowlanych gruntami. Kobieta zarzuciła urzędnikom, że teren objęty zamierzeniem inwestycyjnym od wielu lat jest nieużytkiem i zamieszkują na nim w stanie dzikim m.in.: jaszczurka zwinka, żaba zielona, ropucha, ślimaki, niezliczone rodzaje ptaków, jeże, krety i przeróżne owady. Skarżąca podkreśla w piśmie, że nie uważa się za eksperta, jednak wie, że co „najmniej część zwierząt podlega ochronie gatunkowej”. Argumentuje też, że w aktach prowadzonego przez urząd postępowania nie znalazła opracowania dotyczącego ochrony sąsiednich działek w zakresie hałasu, jak też zanieczyszczeń powietrza.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze skargę odrzuciło, utrzymując w mocy decyzję urzędników. Kobieta nie dała jednak za wygraną. Na postanowienie SKO odwołała się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie. Wyroku jeszcze nie ma. Dopóki wydana przez dyrektor Żółkiewską decyzja nie będzie prawomocna, Polskie Składy Budowlane nie dostaną pozwolenia na budowę i nie ruszą z inwestycją. Tym bardziej, że skarżąca złożyła wniosek o wstrzymanie jakichkolwiek działań związanych z budową „Mrówki” do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sporu.
Jak mówią urzędnicy, PSB niepotrzebnie występowały o decyzję środowiskową, skoro przepisy przy tego typu inwestycjach tego nie wymagają. Spółka mogła od razu złożyć wniosek o wydanie pozwolenia na budowę. (ps)