Jeden patrol straży na cały Chełm?

Chełmianie mają dość szemranego towarzystwa w parkach. Pytają wprost: – Dlaczego nie ma patroli? Gdzie jest straż miejska? – W miesiącach wakacyjnych z uwagi na okres urlopowy możliwości interwencyjne są znacznie ograniczone – odpowiada komendant SM. Po co nam więc straż miejska, skoro „patrole nie mogą być kierowane każdego dnia, a tylko wtedy, kiedy jest możliwość wystawienia również patrolu zmotoryzowanego”?


– Nie można już nawet w dzień pójść do parku z dziećmi, żeby nie nadziać się na widok pijanych, śpiących na ławce lub załatwiających swoje potrzeby blisko placu zabaw. Gdzie jest straż miejska? – bulwersuje się Czytelniczka „Nowego Tygodnia”.

Kobieta park obok „Kameny” nazywa siedliskiem patologii chełmskiej, ale – jak mówi – problem polega na tym, że w żadnym z miejskich parków nie można spotkać patrolu pilnującego porządku. A już na pewno nie popołudniami czy wieczorami.

Komendant straży miejskiej w Chełmie Zbigniew Grochmal tłumaczy, że w straży jest tylko 16 etatów, z czego 2 pozostają nieobsadzone. Teoretycznie strażnicy pracują od poniedziałku do soboty na dwóch zmianach (od 7-15 oraz od 14-22). Mają zatem możliwość wysyłać patrole popołudniami i wieczorami w newralgiczne miejsca. Tyle że – jak tłumaczy komendant – z uwagi na sezon urlopowy w wakacje na jednej zmianie jest tylko jeden patrol, a tylko w niektóre dni są dwa. Czy to oznacza, że na całe miasto jest tylko dwóch strażników?

Z danych SM wynika, że od 1 lipca do 21 sierpnia dyżurny odebrał 40 zgłoszeń dotyczących zakłócania spokoju przez nietrzeźwych oraz 8 przypadków dotyczących bezdomnych. 12 osób zabrała policja, karetka lub trafiły do Ośrodka Pomocy Osobom Uzależnionym. 5 osób zostało ukaranych mandatami, a kilka śpiących na ławkach strażnicy obudzili i wysłali do domów, bo nie potwierdzili spożywania przez nich alkoholu…

W 13 przypadkach, nim strażnicy dotarli na miejscu, nikogo tam już nie było. – Tylko trzy zgłoszenia dotyczyły spożywania alkoholu w parkach miejskich. W jednym przypadku, dotyczącym placu zabaw przy ulicy Połanieckiej, osoby spożywały piwo bezalkoholowe, w drugim przypadku patrol nie zastał osób spożywających alkohol, a w kolejnym – nie potwierdzono faktu spożywania alkoholu – wymienia komendant SM.

Komendant tłumaczy, że problem libacji i zaśmiecania parku miejskiego jest znany im nie od dziś, dlatego od czerwca kierowane są tam patrole rowerowe. Głównie jednak w stronę bulwaru spacerowo-rowerowego wzdłuż Uherki (za picie wystawiono około 20 mandatów). Przy tym strażnicy m.in. zwracają uwagę zarządcy terenu na konieczność przycięcia gałęzi drzew i krzewów, które utrudniają bezpieczną jazdę czy informują pieszych, by nie chodzili po ścieżce dla rowerów, a rowerzyści przed pasami zsiedli z jednośladu. – Niestety, z uwagi na niewielki stan etatowy straży miejskiej patrole nie mogą być kierowane każdego dnia, a tylko wtedy, kiedy jest możliwość wystawienia również patrolu zmotoryzowanego – tłumaczy Z. Grochmal. (pc)