Jedyna taka szkoła w Polsce

52 sędziów piłkarskich – absolwentów Zespołu Szkół nr 1 z Podwala! Plakat ze zdjęciami na obchodzone niedawno 70 urodziny szkoły przygotował Krystian Harlej, uczeń IV klasy o profilu informatyka

Mówią o nich „Gwizdki z Podwala”. Są absolwentami lub jeszcze wciąż uczniami Zespołu Szkół nr 1 im. Władysława Grabskiego w Lublinie i mają zaliczony kurs oraz egzamin
na sędziego piłkarskiego. W sumie to ponad 50 osób! Najlepsi z nich regularnie od lat prowadzą mecze jako główni na szczeblu centralnym – Justyna Naklicka w kobiecej ekstraklasie, a Mateusz Złotnicki – w I lidze.

O przypadku mowy być nie może

Jak to się stało, że szkoła z Podwala została kuźnią sędziowskiej kadry w piłce nożnej?

O przypadku mowy być nie może, bo przez wiele lat dyrektorem placówki był Marek Kowalczyk, jeden z najlepszych sędziów piłkarskich w kraju, arbiter klasy międzynarodowej. To były szef wyszkolenia sędziów PZPN, odpowiadający w piłkarskiej centrali za szkolenie arbitrów, przygotowanie dla nich testów pisemnych i filmowych. W 2002 roku ściągnął do szkoły Roberta Podleckiego, młodego, obiecującego nauczyciela wychowania fizycznego, będącego także piłkarskim arbitrem.

To absolwent bialskiej AWF (rocznik 1999) namówił Kowalczyka, by młodzież ze szkoły spróbowała swoich sił w sędziowaniu.

– Od 2002 roku, systematycznie co rok, organizuję nabór na kandydatów na sędziów, w którym uczestniczą uczniowie naszej szkoły. Na obecną chwilę trudno byłoby zrobić obsadę weekendu bez „Podwalaków” – mówi Robert Podlecki, „ojciec chrzestny” młodych sędziów z Zespołu Szkół nr 1.

Pierwszym uczniem-sędzią, który wyszedł spod jego ręki, był ponad 15 lat temu Hubert Ripper. Później byli kolejni.

Dzisiaj lista liczy aż 52 nazwiska

Wśród nich są zarówno byli uczniowie, jak i… uczennice.

– Najbardziej znaną obecnie kobietą-sędzią z wychowanków naszej szkoły jest Justyna Naklicka. Powadzi mecze na szczeblu Lubelskiego Związku Piłki Nożnej i PZPN od 2009 roku. Jest arbitrem ekstraligi kobiet, sędziowała także kilka spotkań międzynarodowych. Emilia Kozak, która jeszcze uczy się w naszej szkole, a jest sędzią drugi rok, niedawno sędziowała spotkanie kadry z dziewczynkami z lubelskich klubów, podczas którego na Wieniawie nagrywany był film na stulecie PZPN – mówi z dumą Robert Podlecki.

Znanych „ligowców” nie brakuje także wśród uczniów

Mateusz Złotnicki prowadzi jako główny mecze w I lidze. Wielokrotnie był też technicznym w ekstraklasie. Wielu z uczniów Zespołu Szkół nr 1 sędziuje spotkania III ligi, a także niższych klas.

Kurs sędziego za… darmo

Od dwóch lat uczniowie z ZS nr 1, którzy zapisują się na kurs sędziego, nie muszą za niego płacić.

– Od 2019 roku kurs organizowany jest w ramach projektu budżetu obywatelskiego. Projekt powstał dzięki współpracy z Magdaleną Dołowy z Organizacji Środowiskowej AZS Lublin. Nie tylko nasi uczniowie, ale także i inni chętni mogą kurs zrobić za free. Otrzymują materiały i stroje sędziowskie – dodaje R. Podlecki.

W gronie blisko 40 osób, które w tym roku zgłosiły się na kurs, jest trzech uczniów Zespołu Szkól Nr 1 im. Władysława Grabskiego: Cezary Gurza, Kornel Żukowski i Ireneusz Witek. Kurs rozpoczął się 16 stycznia i miał zakończyć się egzaminem 12 marca.

– Niestety, 11 marca zamknięte zostały szkoły. Z uwagi na epidemię koronawirusa zostały wprowadzone także restrykcje związane z organizowaniem zajęć, spotkaniami w grupach. Jak tylko po epidemii wrócimy do normalnego życia, będziemy mogli dokończyć kurs – mówi R. Podlecki, już ciesząc się, że do licznego grona sędziów z ZS nr 1 będzie można dopisać kolejnych trzech.

Czy jest jeszcze gdzieś taka szkoła?

Robert Podlecki, który od lat prowadzi ligowe mecze, jeździ na szkolenia i zgrupowania sędziów, nie słyszał, by jakaś szkoła w Polsce mogła pochwalić się tak dużą liczbą swoich wychowanków-sędziów. – Wielokrotnie pytałem kolegów po fachu, a także obserwatorów. Nikt nie słyszał, by gdzieś jeszcze jakaś ze szkół mogła pochwali się taką ilością sędziów – mówi.

Nie tylko sędziowie

Szkoła z Podwala jest wyjątkowa nie tylko, jeśli chodzi o piłkarskich sędziów. Jej mury ukończyło wielu znanych sportowców. Prawdziwym diamentem wśród absolwentów jest Katarzyna Kiedrzynek, bramkarka kobiecej reprezentacji Polski, wychowanka Motoru Lublin, była zawodniczka Górnika Łęczna, od 2013 roku reprezentująca barwy Paris Saint-Germain.

– Kasia trafiła do klasy sportowej w 1997 roku, gdy przechodziła z Motoru do Górnika. Chłopcy nie chcieli grać z nią w piłkę, bo ich ośmieszała. Zresztą w pozostałych dyscyplinach radziła sobie także znakomicie. To w głównej mierze dzięki jej postawie cieszyliśmy się ze złotych medali nie tylko w piłce nożnej, ale i w piłce ręcznej oraz biegach przełajowych – wspomina zawodniczkę Robert Podlecki i zdradza ciekawostkę: Kasia na bramce stanęła dopiero w ostatnim meczu finałów w trzeciej klasie na rzuty karne. Obroniła dwa strzały rywalek i na koniec sama pewnym uderzeniem przypieczętowała nasze mistrzostwo.

Absolwentkami Zespołu Szkół nr 1 są także inne piłkarki, reprezentantki Polski, zawodniczki Górnika Łęczna Agata Guściora i Dżesika Jaszek (obecnie Czarni Sosnowiec), a także były piłkarz Motoru Paweł Maziarz.

„Grabskiego” ukończył także Karol Butryn, siatkarz, który na poważnie sportem zainteresował się dopiero w… szkole średniej na Podwalu. Trafił do Avii Świdnik. Później wygrał między innymi w 2013 roku Młodą Ligę z ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, a trzy lata później pierwszoligowe rozgrywki z GKS Katowice. Od sezonu 2019/2020 występuje w PlusLidze w drużynie Cerrad Czarni Radom.

Krzysztof Basiński

Robert Podlecki, „ojciec chrzestny” sędziów piłkarskich z Zespołu Szkół Nr 1 w Lublinie, arbitrem jest od 1997 roku. Uprawnienia zdobył jeszcze podczas studiów w Białej Podlaskiej na Wydziale Zamiejscowym Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Przesędziował aż 848 spotkań! Od 2013 roku sędziuje także futsal. W rozgrywkach w hali prowadzi mecze ekstraklasy. Ma za sobą także kilka spotkań międzynarodowych