Kąpieliska w tym roku nie będzie

Z Białego Rowu, który przez lata był letnią atrakcją Rejowca i dawał ochłodę mieszkańcom, właściciel spuścił wodę. Niewielkie są szanse na to, by tego lata udało się ponownie napełnić zbiornik.

Gdy jeziorko Biały Rów, którego właścicielem była kiedyś Cukrownia w Rejowcu, przeszedł w prywatne ręce, wydawało się, że miejsce zatętni znowu życiem. Miejscowy przedsiębiorca wysprzątał teren wokół, specjalną kosiarką oczyścił taflę wody z chaszczy i trawy i przygotował kąpielisko.

Na plażę nawiózł piasku i postawił mały budynek na potrzeby gastronomii. Gmina zapewniła ratowników, bo chociaż teren jest prywatny, to właściciel nie zamierzał nikomu zabraniać korzystania z jeziorka. Przez dwa lata z jeziora można było korzystać, ale teraz nie ma w nim wody. Ludzie pytają: co się dzieje?

– Od dawna w jeziorze utrzymuje się niski stan wody, na kąpielisku było zaledwie 30 centymetrów – mówi Tadeusz Liszewski, właściciel Białego Rowu.

Przedsiębiorca spuścił wodę. – Chcę trochę podczyścić i pogłębić zbiornik, ale przyznam, że nie robię tego z wielkim entuzjazmem – mówi. – Niestety, nie mam wpływu na pogodę a wody brakuje.

Chociaż ciężki sprzęt pracuje na dnie zbiornika, to właściciel mówi, że w tym roku raczej prac nie skończy. (bf)