Kierowcy ostrzegają

Wkładają plastikową butelkę pomiędzy nadkole i oponę – przednią lub tylną – zazwyczaj z prawej strony. Kiedy kierowca rusza, słyszy charakterystyczny chrobot. Gdy wysiada, by sprawdzić, co się stało i obchodzi auto, na jego miejscu już siedzi złodziej – tak w skrócie wygląda kradzież auta sposobem „na butelkę”. Świdniccy kierowcy apelują o ostrożność, bo ponoć na jednym z parkingów w mieście, ktoś „bawi się” w ten sposób.


– „Na parkingu przy markecie Kaufland ktoś wkłada plastikowe butelki w prawe przednie nadkole. Nie wiadomo, czy to kiepski żart, czy próba kradzieży na butelkę. Bądźcie czujni” – napisał na Spotted: Świdnik na Facebooku jeden z użytkowników portalu.
Według statystyk z roku na rok w Polsce liczba kradzionych aut maleje (dla porównania w 2015 r. było ich 13 408, w 2014 – 14 109, w 2013 – 14 392, źródło motofakty.pl), ale i tak wciąż co kilkadziesiąt minut jakiś samochód zmienia właściciela w nielegalny sposób. Sprawcy kradzieży aut nie ustają w poszukiwaniu coraz to nowych metod swojej działalności. Zuchwały sposób „na butelkę” jest przez nich wykorzystywany już od kilku ładnych lat.
Zapytaliśmy świdnickich policjantów, czy ktoś z mieszkańców nie zgłaszał się do nich z takim sygnałem. Jak informują mundurowi, dotąd takich skarg nie było. (w)