Kieszenie radnych ważniejsze…

Zamiast przeznaczyć pieniądze na nowocześniejszy sprzęt, lepszej jakości tablety, radni woleli wziąć je do kieszeni. Tymczasem na niemal wszystkich posiedzeniach rady miasta dochodzi do usterek technicznych. Radni mają problem z logowaniem się, a dodatkowo bardzo często pojawiają się zakłócenia w dźwięku.

– Czy mnie widać, czy mnie słychać? – to pytanie zadał niejeden już radny podczas zdalnych obrad chełmskiej rady miasta. Niejednokrotnie radnych słabo było słychać i wielu z nich musiało powtarzać swoje wypowiedzi. Rzadko kiedy oglądający transmisje ma możliwość zobaczyć też wizerunek radnego. W innych samorządach aż takich problemów przy zdalnych obradach nie ma. Powodem jest sprzęt, który radni dostali na początku obecnej kadencji. Kupione za kilkaset złotych tablety na początku miały służyć jedynie do głosowania. Gdy przyszła pandemia koronawirusa, radni zaczęli ich używać do sesji zdalnych. Niestety, ale te urządzenia najwyraźniej do tego się nie nadają, o czym najlepiej widać podczas transmisji z posiedzeń rady.

O tym, że tablety radnych co najwyżej nadają się do przeglądania portali społecznościowych i odbierania wiadomości e-mail, można było przekonać się podczas ostatniej komisji oświaty, kultury i sportu. Przewodnicząca Dorota Rybaczuk długo nie mogła rozpocząć obrad, bo przez kilka minut trwały zakłócenia dźwięku. Radna Katarzyna Janicka skarżyła się, że w słuchawkach słychać było głośny szum, przez co nie dało się zrozumieć wypowiadanych przez przewodniczącą słów. Z kolei radny Stanisław Mościcki miał problem z zalogowaniem się do systemu esesja, z którego korzysta chełmska rada. Dariusz Grabczuk natomiast musiał dwukrotnie powtarzać swoje pytania, bo nikt nie słyszał, co mówi.

Radni zamiast zatem wygospodarować w budżecie miasta pieniądze na zakup lepszej jakości sprzętu, by poprawić jakość transmisji z posiedzeń, woleli podjąć decyzję o podwyżkach swoich diet. To dla nich było zdecydowanie ważniejsze. Niemal wszystkim uposażenia wzrosły o ponad 100 procent. Za te pieniądze można było zamówić urządzenia, które nie kompromitowałyby rady i miasta. (cz)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here