Klony przycięte

Służby miejskie przycięły kilkanaście drzew przy ulicy Weteranów. Chcieli tego okoliczni mieszkańcy – ich zdaniem drzewa były zaniedbane i zbyt wysokie.

Chodzi o kilkunastometrowe klony, rosnące między skrzyżowaniem z ul. Czwartaków i skrzyżowaniem z ul. Godebskiego. – Były za wysokie, wyższe od stojących w pobliżu bloków. Ograniczały nam dostęp do światła – tłumaczyli okoliczni lokatorzy.

W sprawę zaangażował się Marcin Nowak, miejski radny Wspólnego Lublina. Nowak napisał w tej sprawie interpelację do prezydenta Krzysztofa Żuka. Poruszył w niej nie tylko problem dostępu do światła. – Drzewa przynajmniej od kilku lat nie były systematycznie podcinane, szpecą estetykę klimatycznej uliczki, a ich gałęzie poważnie zagrażają bezpieczeństwu przechodniów i stwarzają prawdopodobieństwo uszkodzenia pojazdów – czytamy w interpelacji.

W zeszłym tygodniu ich korony zostały przycięte. GR