Kolejki w banku

Klienci Banku PKO BP przy ul. Dreszera mają dość kolejek. Pracownicy banku proszą o wyrozumiałość, tłumacząc, że wkrótce zwiększy się kadra i obsługa będzie sprawniejsza.

O kolejkach w Banku PKO BP przy ul. Dreszera pisaliśmy niedawno w „Nowym Tygodniu”. Zniecierpliwieni klienci skarżyli się, że tak duży bank nie dba o swoich klientów. Pracownicy placówki zapewniali, że cały czas w banku wdrażane są działania, zmierzające do skrócenia czasu oczekiwania na obsługę. Tymczasem – według klientów – poprawy nie widać.
– Wracam właśnie z banku, gdzie załatwiałem formalności. To, co się tam dzieje, to jakaś paranoja – mówi nasz Czytelnik. – Jest jedna kolejka, w której na obsługę trzeba czekać prawie dwie godziny. Kiedyś były osobne kasy dla podmiotów gospodarczych i pozostałych klientów, teraz wszyscy stoją w jednym ogonku.
– Przepraszamy klientów za wszelkie niedogodności i podkreślamy, że są one tymczasowe – mówi Michał Tkaczuk z Centrum Prasowego PKO BP w Warszawie. – Do oddziału przy ul. Dreszera prowadzona jest obecnie rekrutacja – planujemy zwiększyć liczbę pracowników, którzy będą prowadzić obsługę. Wpływ na wydłużony czas oczekiwania ma również sezon urlopowy. Zachęcamy klientów do korzystania z urządzeń samoobsługowych. Wpłaty i wypłaty, szczególnie mniejszych kwot, można wygodnie i szybko przeprowadzać w bankomatach i wpłatomatach, co znacząco skraca czas obsługi. Nasi pracownicy chętnie pomagają i tłumaczą, jak korzystać z tych urządzeń. (mo)