Koronawirus wygrał w Izbicy z Dniem Kobiet

– Nie chcemy ryzykować – tak decyzję o odwołaniu imprezy z okazji Dni Kobiet tłumaczy Jerzy Lewczuk, wójt gminy Izbica. – Chodzi o zagrożenie koronawirusem – dodaje.

6 marca w Pałacu w Tarnogórze miała się odbyć wielka impreza z okazji Dnia Kobiet, organizowane przez gminę Izbica. Wójt Jerzy Lewczuk od kilku tygodniu przy każdej okazji o niej wspominał. – Zapowiada się świetna zabawa, w której może wziąć udział nawet 500 osób – mówił nam kilkanaście dni temu. W międzyczasie do naszej redakcji dotarł anonimowy sms, którego autor sugerował, by zapytać w gminie, ile to świętowanie będzie kosztować.

– Robienie tak hucznej imprezy w sytuacji, gdy gmina jest mocno zadłużona i zamyka się szkołę i przedszkola, jest po prostu nie na miejscu – skomentował mieszkaniec gminy Izbica. We wtorek wysłaliśmy do gminy pytanie o koszty organizacji Dnia Kobiet. Nikt na nie nie odpisał. W piątek, 28 lutego, tuż po 12.00 na Facebooku gminy Izbica pojawiła się za to dość zaskakująca informacja. – 28 lutego podjąłem decyzję o odwołaniu uroczystego spotkania z okazji Dnia Kobiet, które zaplanowane było na 6 lutego w Pałacu w Tarnogórze ze względu na troskę o zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców gminy Izbica oraz zaproszonych gości.

Decyzja podyktowana jest ewentualnym zagrożeniem pojawienia się przypadków koronawirusa w Polsce i ma charakter profilaktyczny – napisał Jerzy Lewczuk, wójt gminy Izbica. W rozmowie telefonicznej dodał. – Nie możemy ryzykować, od tego wirusa umierają ludzie – tłumaczy Lewczuk. – Powołałem sztab kryzysowy, drukujemy ulotki o koronawirusie, informujemy, jak dbać o higienę, prawidłowo myć ręce.

W Dniu Kobiet mogło wziąć udział od 400 do 500 osób. W sytuacji, jaka jest na świecie, wolałem dmuchać na zimne i zrezygnować z zabawy – podkreśla wójt Izbicy. Lewczuk zapewnia, że impreza nie miała dużo kosztować. – Planowaliśmy jedynie zakup owoców, a nie poważny catering – komentuje. (kg)