Kraczący problem powrócił

Gawronie stado nie chce wynieść się ze Świdnika

– Hałasują, zakłócają spokój, zanieczyszczają chodniki i zaparkowane przy nich auta – gawrony znów dają się we znaki mieszkańcom naszego miasta. Na ostatniej sesji Rady Miasta Świdnik, radny Andrzej Krupa apelował, by ratusz znów wynajął drona do ich odstraszenia.


– Poruszę „śmierdzący’ temat, który wraca co kilka miesięcy – mówił podczas ostatniej sesji rady miasta radny Andrzej Krupa. – Chodzi o gawrony. Ich sąsiedztwo w okolicach PZL-Świdnik, parku, zespołu szkół technicznych staje się nie do zniesienia. Prosiłbym, aby wygospodarować jakieś środki w budżecie i znów wynająć drona, który dość skutecznie na jakiś czas przepłoszył ptaki. Ostatnio ptaków jest wyjątkowo dużo.
Kilka miesięcy temu miasto na próbę wynajęło dron, który emitując dźwięki wydawane przez drapieżniki i dręczone przez nie ptaki, miał przepłoszyć gawrony. Przeloty odbywały się przez 5 dni, rano i po południu. Dron okazał się skutecznym (i tańszym niż wynajęcie sokolnika) rozwiązaniem.
Andrzej Radek, zastępca burmistrza do spraw komunalnych, na sesji zapewnił, że jeśli znajdą się pieniądze, to jeszcze w tym roku miasto przeprowadzi takie działania.
Przy okazji swojej interpelacji radny Krupa podziękował miejskim służbom za sprzątanie po uciążliwych ptakach.
– Robią to bardzo często, bo i bardzo często te ptaszyska zaśmiecają ulice naszego miasta. W ciągu jednej nocy potrafią strasznie nabałaganić. Dziękuję i proszę dalej dbać o czystość – mówił A. Krupa. (w)

Komentarze