Krasula na gigancie

Nietypowe zgłoszenie odebrał we wtorek późnym wieczorem (2 sierpnia) dyżurny chełmskiej komendy. W Strupinie Dużym środkiem drogi paradowali dwaj pijani mężczyźni z krową.
Kiedy policjanci przyjechali na miejsce, mężczyzn nie było. Najwidoczniej spłoszył ich policyjny radiowóz albo nie byli w stanie dotrzymać kroku „towarzyszce”. Mućka biegała za to swobodnie po jezdni między jadącymi samochodami. Świadkowie mieli „niezły ubaw”, obserwując policjantów ganiających po zmroku po Strupinie za krową. Im jednak nie było do śmiechu, bo krasula wcale nie kwapiła się do powrotu do domu. Ostatecznie udało się ją złapać, ustalić właścicieli i odprowadzić do domu. (p)