Kredyty kosztują

Serwis samorzad.pap.pl pokusił się o sprawdzenie, ile polskie gminy wydają na obsługę długów. W powiecie chełmskim najwięcej płaci najbogatsza gmina Chełm, najmniej – Ruda-Huta.

Obsługa kosztów zadłużenia obejmuje przede wszystkim oprocentowanie kredytów i pożyczek, prowizje bankowe oraz koszty emisji obligacji. Z danych GUS wynika, że w 2014 roku zaledwie 1,9 proc. polskich samorządów nie poniosło żadnych kosztów związanych z obsługą długu. Ranking serwisu samorzad.pap.pl pokazuje również, że im większe miasto lub gmina, tym koszty związane z obsługą długu większe.
Spośród gmin powiatu chełmskiego najmniej na obsługę długu – 43,8 tys. zł – wydała Ruda-Huta. Zadłużenie gminy sięga około 2 mln zł, co stanowi zaledwie 13,1 proc. Kazimierz Smal, wójt Rudy-Huty, tłumaczy, że planując inwestycje starają się sięgać po środki zewnętrzne.
– Trudno byłoby działać tyko w oparciu o własne dochody. Mamy w gminie duże bezrobocie, a mało firm i przedsiębiorstw. Większość samorządów realizując inwestycje posiłkuje się kredytami lub pożyczkami. Większe gminy, bardziej zamożne mogą sobie pozwolić na więcej. Ich zadłużenie może sięgać nawet 60 proc. i w żaden sposób nie naraża to gminy. My planując każdą inwestycję staramy się pozyskać na nią środki zewnętrzne. Przez ostatnie 10 lat udało nam się zrealizować inwestycje na 20 mln zł – mówi K. Smal.
Zdaniem Henryka Maruszewskiego, wójta Białopola, w samorządach mających budżet podobny do jego gminy zadłużenie nie powinno przekraczać 40 proc.
– To bezpieczna granica – mówi. – My na obsługę długu wydaliśmy ok. 63 tys. zł. Koszt zadłużenia to 1,96 mln zł, co stanowi około 20 proc. W razie potrzeby spokojnie możemy posiłkować się pożyczką.

Kredyt w wysokości około 7 mln złotych spłaca gmina Rejowiec Fabryczny, co stanowi 48,5 proc. zadłużenia. Obsługa długów kosztuje gminę około 250 tys. zł. – To pożyczki z poprzednich lat zaciągane na unijne inwestycje – oczyszczalnię ścieków, drogi, kanalizację, remonty świetlic, tworzenie terenów inwestycyjnych – mówi Zdzisław Krupa, wójt gminy Rejowiec Fabryczny.
2,850 mln zł długu ma gmina Dubienka (37,5 proc. wysokości budżetu). Na jego obsługę wydała 167 tys. zł. Wójt Waldemar Domański wyjaśnia, że gmina ma bardzo niskie dochody i bez kredytów nie byłaby w stanie finansowo udźwignąć budowy oczyszczalni ścieków, remontów dróg i ulic.
– Gdy obejmowałem urząd, dług sięgał wówczas 2,096 mln zł. Mój poprzednik wykonał inwestycje za 3,1 mln zł i pozyskał środki unijne w wysokości 900 tys. zł. Nam udało się wykonać inwestycje za 5,300 mln zł, z czego 2,7 mln zł stanowiło wsparcie z UE – mówi W. Domański. (kw)

Koszty obsługi długów gmin powiatu chełmskiego wg samorzad.pap.pl oraz lublin.rio.gov.pl: Gmina Chełm – 468,3 tys. zł, Rejowiec Fabryczny m. – 416,8 tys. zł, Dorohusk – 280,1 tys. zł, Sawin – 264,8 tys. zł, Rejowiec Fabryczny gm. – 251,9 tys. zł, Wierzbica – 241,5 tys. zł, Rejowiec – 225,4 tys. zł, Wojsławie – 204,5 tys. zł, Dubienka – 167,2 tys. zł, Siedliszcze – 162,9 tys. zł, Żmudź – 135,1 tys. zł, Kamień – 97,2 tys. zł, Leśniowice – 66,5 tys. zł, Białopole – 63,1 tys. zł, Ruda-Huta – 43,8 tys. zł.