Krematorium w NSA

Leszek Łukowiec, właściciel zakładu pogrzebowego, który w środku osiedla mieszkaniowego chce wybudować krematorium, złożył do Naczelnego Sądu Administracyjnego odwołanie od niekorzystnego dla siebie wyroku WSA, dotyczącego planowanej inwestycji. Budowie spalarni zwłok przy zbiegu ul. Szpitalnej i Kraszewskiego sprzeciwia się liczne grono mieszkańców osiedla Rejowiecka.
Rok temu Leszek Łukowiec, właściciel zakładu pogrzebowego, złożył do Urzędu Miasta Chełm wniosek o wydanie pozwolenia na budowę krematorium na działce przy zbiegu ulic Szpitalnej i Kraszewskiego. Spalarnia zwłok miałaby powstać naprzeciwko budynku chełmskiego szpitala. Inwestycję oprotestowali mieszkańcy osiedla Rejowiecka, mocno wspierani przez wielu chełmian, zamieszkałych w innych częściach miasta. Złożyli oni petycję do prezydent Agaty Fisz z ponad dwoma tysiącami podpisów, sprzeciwiając się lokalizacji krematorium.
– Nie jesteśmy przeciwko tej inwestycji. Niech ona powstanie, ale z daleka od budynków mieszkalnych, a nie w samym środku osiedla – mówią zgodnie przeciwnicy spalarni zwłok.
Prezydent Fisz, w oparciu o zapisy w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, wydała Łukowcowi negatywną decyzję. Wzięła również pod uwagę ocenę społeczeństwa.
Przedsiębiorca jej decyzję zaskarżył do wojewody lubelskiego, który nie znalazł uchybień i postanowienie prezydenta utrzymał w mocy. Leszek Łukowiec nie dał za wygraną i od decyzji wojewody odwołał się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, ale tam też nic nie wskórał. WSA skargę odrzucił. Właściciel zakładu pogrzebowego postanowił skorzystać z jeszcze jednej możliwości odwołania i zaskarżył wyrok WSA do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Termin rozprawy jeszcze nie został wyznaczony. (ps)