Kto obsłuży radnych?

Już niedługo w magistracie może zabraknąć urzędników, którzy będą obsługiwać Biuro Rady Miasta Chełm. Obecnie pracują tam dwie osoby, ale jak ustaliliśmy, jedna w najbliższym czasie zamierza zmienić pracę, druga zaś – przejść na emeryturę. Prezydent ogłosił nabór na wolne stanowiska, lecz jeśli zakończy się on tak, jak wiele ogłaszanych konkursów, czyli fiaskiem, to kto powiadomi radnych o zwołanej sesji i prześle im materiały?

Były czasy, że w Biurze Rady Miasta pracowały nawet cztery osoby. Od kilku lat radnych obsługują dwie urzędniczki i obie na brak pracy nie mogą narzekać. Tym bardziej, że w obecnej kadencji sesji jest więcej, bo prezydent Jakub Banaszek często wnioskuje o zwoływanie nadzwyczajnych posiedzeń. Poza tym do ich obowiązków należy obsługa techniczna Młodzieżowej Rady Miasta i Chełmskiej Rady Seniorów. Wspierają także rady osiedli.

Obsługujące radnych urzędniczki, jak ustaliliśmy, zamierzają w niedługim czasie pożegnać się z magistratem. Jedna z nich, rzekomo już od lipca br., planuje zmienić pracę, druga natomiast przejść na emeryturę.

Żeby nie doszło do sytuacji, że nie będzie komu wysłać radnym materiałów na sesję, czy sporządzić protokoły z obrad, prezydent dwa tygodnie temu ogłosił nabór na dwa wolne stanowiska pracy w Biurze Rady Miasta. Kandydaci powinni legitymować się wyższym wykształceniem na kierunku prawo i administracja, ale też znać ustawę o samorządzie i kodeks postępowania administracyjnego. Termin składania CV minie w poniedziałek 25 maja.

Biorąc pod uwagę fakt, że w ostatnim czasie wiele konkursów nie zostało rozstrzygniętych, bo albo kandydaci nie spełnili wymogów formalnych, albo nie było chętnych, istnieje obawa, że może nastąpić paraliż w funkcjonowaniu Biura Rady Miasta. Przewodniczący rady, Longin Bożeński ma jednak nadzieję, że konkurs zakończy się wynikiem pozytywnym. – Jest to o tyle ważne, że nowi urzędnicy będą potrzebować czasu, by poznać, na czym polega ta praca – uważa. (s)