Kto usunie awarię?

– Niech pani wejdzie do studzienki i sama zakręci zawór – polecił dyżurny pogotowia wodno-kanalizacyjnego kobiecie, której dom zalewała woda. Na pomoc przyjechali strażacy, bo pracownicy MPGK awarii w godzinach nocnych nie usuwają.

Nie o takim poranku marzyła mieszkanka ulicy Wygon w Chełmie. W poniedziałek (29 lipca) kobieta obudziła się wcześnie rano i zobaczyła na swojej posesji wodę, która podchodziła już niebezpiecznie blisko i powoli zaczęła sięgać ścian budynku.

– Pękła rura, woda ze studzienki zalewała mi dom. Była godzina 5:30, gdy zadzwoniłam pod numer alarmowy pogotowia wodno-kanalizacyjnego. Byłam przekonana, że ktoś przyjedzie, w końcu awarię sieci wodociągowej można zgłaszać przez całą dobę – mówi kobieta.

Ku jej zdziwieniu dyżurny pogotowia odparł, że pracownicy MPGK zaczynają dyżur dopiero o godz. 7. – Mamy kryzys wodny, ale ich to nie interesuje. Niech się leje godzinami! – grzmi zszokowana mieszkanka ulicy.

Kobieta jest oburzona zachowaniem dyżurnego pogotowia, który polecił jej, by wyszła z domu, sama zeszła do studzienki i zakręciła zawory… W odpowiedzi na takie rewelacje zadzwoniła po pomoc pod numer straży. Strażacy niemal od razu przyjechali i wypompowali wodę z posesji. Dopiero potem na miejsce dotarli pracownicy MPGK.

– Pracownik źle dobrał słowa. Pewnie sądził, że zawory są nie w studzience, a za wodomierzem – tłumaczy się za dyżurnego pogotowia Longin Bożeński z MPGK. – Numer alarmowy jest czynny całą dobę, ale pracownicy usuwają awarię na dwóch zmianach: w godzinach od 7 do 14 oraz od 14 do 22. W nocy nie robią tego ze względów bezpieczeństwa oraz aby nie zakłócać ciszy nocnej.

Pomoc w godzinach między 22 a 7 rano polega na tym, że dyżurny pogotowia ocenia stopień zagrożenia i udziela informacji zgłaszającemu. Jeśli zagrożenie jest duże, woda wlewa się do mieszkania czy piwnicy, wówczas wysyłany jest na miejsce pracownik do zabezpieczenia (zakręcenia zaworów) do czasu usunięcia awarii w godzinach pracy. W tym przypadku dyżurny ocenił, że takiego zagrożenia nie ma – odpowiada Bożeński. (pc)