Latarnia pośrodku zatoki (parkingowej)

W ocenie administracji osiedla słup pośrodku parkingu nie przeszkadza i nie zabiera żadnego miejsca postojowego. Nie wszyscy mieszkańcy się z tym zgadzają

– To jakieś kuriozum. Nie dość, że zajmuje miejsce, to jeszcze stwarza zagrożenie – sygnalizuje jeden z naszych Czytelników, wskazując na latarnię stojącą na środku zatoki parkingowej na wysokości przychodni zdrowia przy ul. Niepodległości 9.

Pan Piotr wprowadził się niedawno do pobliskiego bloku. Stojąca na środku parkingu latarnia od razu rzuciła mu się w oczy. – Dosłownie, bo moja małżonka próbując tu zaparkować tyłem omal w nią nie wjechała. Zauważyliśmy ją w ostatniej chwili. Dlaczego lampę postawiono w tym miejscu? Nie dość, że zabiera jedno miejsce postojowe, to jeszcze stwarza zagrożenie – wskazuje nasz Czytelnik, który uważa, że latarnię należałoby przestawić.

Urzędnicy, którzy odpowiadają za miejską sieć oświetleniową przyznają, że już dawno docierały do nich sygnały w tej sprawie, ale nic nie mogą zrobić w tej sytuacji, ponieważ miasto nie jest zarządcą tego odcinka drogi, a sam słup należy do Polskiej Grupy Energetycznej.

– Latarnia jest zlokalizowana na terenie Robotniczej Spółdzielni Mieszkaniowej „Motor”. Tym samym ewentualne decyzje o jej przestawieniu leżą w kompetencjach właściciela terenu – zastrzega Justyna Góźdź z biura prasowego Urzędu Miasta Lublin.

Sama spółdzielnia na dziś nie planuje przesunięcia latarni poza parking. Jej pracownicy mają jednak wkrótce uporządkować parkowanie w tym miejscu poprzez odmalowanie linii wyznaczającej miejsca postojowe.

– Dokonaliśmy pomiarów zatoki postojowej, z których wynika, że latarnia stoi w miejscu, które nie powoduje utraty żadnego miejsca postojowego. Jednak w celu polepszenia sytuacji dotyczącej parkowania dokonamy odnowienia linii podziału miejsc postojowych – zapewnia Antoni Pietrzak, kierownik Administracja Osiedla im. I. Daszyńskiego RSM „Motor”.

Marek Kościuk

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here