Licea i technika ogłosiły wyniki naboru

Mimo podwójnego rocznika, po pierwszym etapie naboru do klas pierwszych, w chełmskich liceach, technikach i szkołach branżowych są jeszcze wolne miejsca. Twardy orzech do zgryzienia ma dyrektor II LO Zbigniew Niderla, bo w arkuszu organizacyjnym zaplanowano 11 oddziałów, a z ledwością utworzono 10 klas. Tegoroczni absolwenci gimnazjów i szkół podstawowych, którzy nie dostali się do żadnej ze szkół, przystąpią do drugiego etapu rekrutacji.

Zakończył się pierwszy etap rekrutacji do szkół ponadgimnazjalnych i ponadpodstawowych. W tym roku o przyjęcie do liceów, techników i szkół branżowych ubiegała się młodzież z dwóch roczników, 2003 – ostatniego po ukończneiu gimnazjum i 2004 – pierwszego po ukończeniu szkoły podstawowej. Wydawało się, że placówki mogą mieć problemy z miejscem, ale wszystkie podległe miastu szkoły odpowiednio przygotowały się na podwójny rocznik.

W chełmskich szkołach publicznych dla przyszłych pierwszoklasistów przygotowano w sumie ponad 2 250 miejsc. Najwięcej w I LO i II LO, w których zaplanowano odpowiednio 12 i 11 oddziałów. Zwiększono również progi punktowe, co było dodatkowym utrudnieniem przy naborze do wymarzonego liceum, bądź technikum. Żeby dostać się do I LO czy II LO należało uzyskać 130 pkt. Dla sporej liczby chętnych był to próg nie do pokonania. Żeby szkoły mogły utworzyć zaplanowaną liczbę oddziałów, urzędnicy ostatecznie obniżyli progi od 5 do 10 pkt., ale nie wszędzie. Głównie tam, gdzie istniała obawa, że klas będzie mniej, niż zapisano w arkuszach organizacyjnych na rok szkolny 2019/2020.

Mimo tego w II LO nie udało się utworzyć tylu klas, ile zaplanowano w arkuszu. W szkole będzie dziesięć nowych oddziałów, choć plan zakładał o jeden więcej. Mało tego, klasa o profilu matematycznym liczy nieco ponad 20 uczniów. Dyrektor Zbigniew Niderla wierzy jednak, że w drugim etapie rekrutacji uda się już uzupełnić do wymaganych 30. – Mamy 17 uczniów, którzy spełnili prób punktowy, ale zabrakło dla nich miejsca w klasach, do których aspirowali. W swoich preferencjach nie wykazali jednak kierunku matematycznego. Dalej są w naszym systemie nieprzydzieleni do żadnego z oddziałów. Będziemy nakłaniać ich, by zdecydowali się na naukę w klasie matematycznej – twierdzi dyrektor II LO.

Zbigniew Niderla będzie musiał jeszcze przygotować aneks do arkusza organizacyjnego i zmniejszyć liczbę klas pierwszych z 11 do 10. – Na szczęście w arkuszu są wykazane wakaty i nie powinno być problemów z godzinami dla nauczycieli. Być może jedna albo dwie osoby będą musiały, za zgodą organu prowadzącego, uzupełniać etaty w innych szkołach, ale wcale nie jest to przesądzone – mówi Niderla.

Najwięcej oddziałów utworzono w I LO. Z planowanych dwunastu udało się powołać jedenaście. W arkuszu organizacyjnym dyrektor Teresa Mościcka zapisała jednak dziesięć klas. – Arkusz planowałam bardzo ostrożnie, cieszy fakt, że mamy o jedną klasę więcej, także z naboru możemy być zadowoleni. Jedna klasa jest jeszcze niepełna, ale mamy nadzieję, że w drugim etapie rekrutacji zostanie uzupełniona – mówi dyrektor I LO.

Zakładany plan zrealizowała Edyta Chudoba, dyrektor Zespołu Szkół Ekonomicznych i Mundurowych. – Założenia były takie, by utworzyć sześć oddziałów dla absolwentów gimnazjów i cztery dla absolwentów szkół podstawowych. W sumie mamy osiem klas w technikum i dwie w szkole branżowej – mówi E. Chudoba.

Rekordową liczbę chętnych odnotował Zespół Szkół Technicznych. Tę placówkę wybrało ponad 380 uczniów. Jak mówi Barbara Baluk, dyrektor szkoły, nie wszyscy jednak dostali się, raz, że nie spełnili ustalonych progów punktowych, dwa, że była ograniczona liczba miejsc. – Sporym zainteresowaniem cieszył się kierunek grafik komputerowy. Kilku chętnym, by znaleźć się wśród przyjętych do klasy o tym właśnie profilu, zabrakło dosłownie 2-3 punktów – podkreśla B. Baluk. Uczniowie, którzy z tego powodu nie dostali się do szkoły, zapowiedzieli, że złożą odwołania.

Ostatecznie I LO przyjęło 177 uczniów do 3-letniego liceum (6 oddziałów) i 140 do 4-letniego (5 oddziałów). II LO utworzyło 10 klas, po 5 dla absolwentów gimnazjów (145 uczniów) i szkół podstawowych (158 uczniów). Zespół Szkół Ekonomicznych i Mundurowych uruchomił 10 oddziałów, sześć dla byłych gimnazjalistów (185 uczniów), z czego jeden w liceum ogólnokształcącym i pięć w technikum oraz cztery dla byłych ósmoklasistów, jeden w ogólniaku i trzy w technikum (120 osób). W IV LO z oddziałami integracyjnymi powstało dziewięć klas, choć planowano osiem. Cztery klasy utworzono w 3-letnim liceum (104 uczniów) i pięć klas w 4-letnim liceum (143 uczniów). W Zespole Szkół Technicznych przyjęto łącznie 287 uczniów, z czego 123 będzie kontynuować naukę w czterech klasach w 4-letnim technikum, 96 w trzech klasach w 5-letnim techniku, zaś 68 w dwóch klasach w szkole branżowej. W Zespole Szkół Gastronomicznych i Hotelarskich utworzono siedem klas i przyjęto 200 uczniów, 87 do 4-letniego technikum (3 oddziały), 57 do 5-letniego technikum (2 oddziały) oraz 56 do szkoły branżowej (2 oddziały – 24 i 32 osoby). W Zespole Szkół Budowlanych i Geodezyjnych powstały po trzy klasy technikum dla absolwentów gimnazjów (83 uczniów) i szkół podstawowych (76) oraz po jednej w szkole branżowej (18 i 35 osób). Klasy, poza jedną w szkole branżowej, są jednak niepełne. W Zespole Szkół Energetycznych i Transportowych również utworzono w sumie osiem klas, sześć w technikum i dwie w szkole branżowej. Do 4-letniego technikum przyjęto 87 uczniów, do 5-letniego 79, zaś szkół branżowych 19 i 27.

We wszystkich placówkach są jeszcze wolne miejsca: w I LO – 39, w II LO – 28, w IV LO – 12, w ZSEiM – 12, w ZST – 5, W ZSGiH – 5, w ZSBiG – 45 i w ZSEiT – 45. (s)