Licytowali dla dzieci

Czwarty bal charytatywny Banku Polskiej Spółdzielczości przeszedł do historii. Jego uczestnicy znów okazali się bardzo hojni. Organizatorzy z licytacji fantów już zebrali 62 tys. zł, ale to nie koniec, bo nie wszystkie aukcje zakończyły się. Pieniądze trafią do wychowanków domów dziecka w Chełmie, Dubience i Siedliszczu, a także dzieci podopiecznych Stowarzyszenia na rzecz osób potrzebujących „Przytulisko”.

Tegoroczny bal odbył się po raz drugi w gościnnych progach hotelu „Edels”. Na zaproszenia odpowiedzieli przedsiębiorcy i klienci VIP współpracujący z Bankiem BPS, członkowie Lubelskiego Klubu Biznesu, partnerzy banku oraz inni chełmscy przedsiębiorcy. Łącznie w „Edelsie” bawiło się 165 osób. W tym roku również padł rekord. Z licytacji fantów organizatorzy zebrali aż 62 tys. zł. Przed rokiem było to 40 tys. zł, a dwa lata temu 31 tys. zł. Nie jest to jeszcze ostateczna kwota, bo przedsiębiorcy, którzy np. nie licytowali fantów podczas balu, bądź nie mogli przyjść na imprezę, przelewają jeszcze pieniądze.
– Cały dochód z balu zostanie przeznaczony na naukę pływania wychowanków domów dziecka w Chełmie, Dubience i Siedliszczu oraz sfinansowanie wejściówek do Chełmskiego Aquaparku i kosztów transportu dzieci – mówi Beata Stachniuk-Szłapak, dyrektor oddziału Banku Polskiej Spółdzielczości w Chełmie. – Część pieniędzy chcemy przeznaczyć na spełnienie marzeń dzieci podopiecznych Stowarzyszenia na rzecz Osób Potrzebujących „Przytulisko”. Jesteśmy pod wrażeniem hojności zarówno darczyńców, którzy przekazali atrakcyjne przedmioty na aukcję, jak również gości balu, którzy je licytowali. Najpiękniejsze w całym tym spotkaniu było to, że przedsiębiorcy nie przyszli przede wszystkim po to, by pobawić się, ale po to, aby pomóc. Najlepszym dowodem na to była licytacja figurki dwóch aniołów wykonanej z gipsu, która została ostatecznie kupiona za aż 3 tys. zł. Cieszy fakt, że w tak małym mieście, jakim jest Chełm, potrafimy zebrać tak duże pieniądze podczas jednej nocy. W imieniu organizatorów i dzieci wszystkim za tę hojność serdecznie dziękujemy – dodaje B. Stachniuk-Szłapak.
W organizację balu, oprócz Banku BPS SA, włączyły się również spółki z Grupy BPS: BPS TFI SA, BPS Faktor SA, IT BPS SA, BPS Leasing SA, Dom Maklerski BPS SA oraz Spółdzielczy Bank Powiatowy w Piaskach, IT Card, Concordia Ubezpieczenia, Lubelski Klub Biznesu i Hotel Edels oraz Drukarnia Kresowa. Współorganizatorem Balu, jak co roku, było Stowarzyszenie na rzecz Osób Potrzebujących „Przytulisko”.

– Składam serdeczne podziękowania wszystkim partnerom, bo bez ich pomocy nie bylibyśmy w stanie zorganizować balu – mówi dyrektor Stachniuk-Szłapak – Cieszy nas ich obecność na balu i za to bardzo im dziękuję. Słowa podziękowania kieruję również pod adresem Mariana Lackowskiego – prezesa Stowarzyszenia na rzecz Osób Potrzebujących „Przytulisko”, Jolanty Kramek – sekretarz oraz Anety Środa i Mariusza Matery, członków Stowarzyszenia, mocno zaangażowanych w pomoc przy organizacji imprezy. Dziękujemy także Dorocie i Jackowi Suchowierskim, właścicielom hotelu „Edels”, w którym nasi goście czuli się wyśmienicie. Chciałabym też podziękować zarządowi Banku Polskiej Spółdzielczości, który od początku wspiera naszą akcję. Na tegorocznym balu gościł wiceprezes Banku BPS, Dariusz Olkiewicz oraz członkowie zarządów i Dyrektorzy pozostałych spółek – partnerów. Szczególne słowa uznania kieruję do wszystkich darczyńców fantów. Cieszymy się, że zawsze możemy na nich liczyć.
Dzięki licznym atrakcjom zapewnionym przez organizatorów goście bawili się w znakomitej atmosferze. Występy artystyczne były przeplatane licznymi licytacjami, przekazanych na aukcję przedmiotów, prowadzonymi przez Mariana Lackowskiego oraz Mariusza Materę.
Przed uczestnikami balu, charytatywnie, wystąpili: Kapela Kataryna, Dariusz Tokarzewski i Mariusz Matera, którym organizatorzy za okazane serce dziękują. Wzruszający występ zapewniły dzieci z placówek na rzecz, których zbierano pieniądze, w tym Adrian Makar – zwycięzca siódmej edycji programu „Mam Talent”. Ponadto atrakcją był taniec brzucha w wykonaniu Djamili – właścicielki szkoły tańca w Lublinie, a do zabawy zagrzewał zespół Omen-Band z Krakowa.

Nie wszystkie fanty, ze względu na czas, udało się zlicytować. Na fan page Stowarzyszenia „Przytulisko” są zamieszczone zdjęcia obrazów, które organizatorzy dostali od darczyńców. – Zachęcamy wszystkich do ich licytacji. Pieniądze zostaną przeznaczone dla wychowanków domów dziecka – zapewnia prezes stowarzszenia M. Lackowski.
Podczas Balu nie zabrakło miłych akcentów. Jolanta Kramek, sekretarz Stowarzyszenia na rzecz Osób Potrzebujących „Przytulisko” oraz dyrektor Beata Stachniuk-Szłapak za swoją charytatywną działalność na rzecz dzieci dostały najwyższe odznaczenia Towarzystwa Przyjaciół Dzieci – medale im. Henryka Jordana. Wręczyli je prezes „Przytuliska”, Marian Lackowski i senator RP Józef Zając. Każdy, kto chce pomóc podopiecznym „Przytuliska”, może też przekazać 1 procent podatku. Wystarczy w zeznaniu podatkowym wpisać nr KRS stowarzyszenia: 0000465707.

– Cieszy fakt, że z każdym rokiem udaje się nam zebrać coraz więcej pieniędzy dla dzieci. To zasługa przede wszystkim naszych partnerów, darczyńców no i oczywiście przedsiębiorców, którzy z chęcią włączają się w licytacje. Nasz bal chyba już na stałe wpisał się do kalendarza chełmskich akcji charytatywnych i to również cieszy. Mam nadzieję, że za rok na piątym balu padnie kolejny rekord, a zabawa znów będzie fantastyczna! – podkreśla zadowolona dyrektor Beata Stachniuk-Szłapak.
Patronem medialnym balu był Nowy Tydzień. Tygodnik Lokalny. (ps)