Lubelscy debiutanci na Wiejskiej

Poseł Marta Wcisło ma nadzieję, że podczas kolejnych posiedzeń praca Sejmu będzie bardziej intensywna…

Ruszyła nowa kadencja parlamentu. W poselskich ławach po raz pierwszy zasiadła trójka lublinian: były wojewoda Przemysław Czarnek (Prawo i Sprawiedliwość) oraz byli miejscy radni Marta Wcisło i Michał Krawczyk (Koalicja Obywatelska). Marszałkiem Sejmu została Elżbieta Witek (PiS), z kolei fotel Marszałka Senatu, gdzie opozycja ma minimalną większość, przypadł Tomaszowi Grodzkiemu (KO).


Debiutantką na Wiejskiej jest m.in. Marta Wcisło (KO), do niedawna wiceprzewodnicząca lubelskiej rady miasta i radna klubu Krzysztofa Żuka. 12 listopada jako jedna z 460 wybrańców narodu złożyła poselskie ślubowanie. Jakie są jej wrażenia? – Było to dla mnie duże przeżycie w tym sensie, że zasiadłam na sali, w której zapadają najważniejsze dla kraju decyzje. Inaczej wyobrażałam sobie jednak intensywność pracy – powiedziała M. Wcisło. Co ma na myśli? – Odniosłam wrażenie, że podczas pierwszego posiedzenia Sejmu było więcej przerw, aniżeli pracy. W mojej ocenie były one nieuzasadnione.

Mam wrażenie, że praca w samorządzie była bardziej konkretna i merytoryczna i widać było jej namacalne efekty. Mam jednak nadzieję, że podczas kolejnych posiedzeń praca Sejmu będzie bardziej intensywna – dodaje. Wiadomo też, że pani poseł zasiądzie w sejmowej komisji gospodarki. – Będę się starała o członkostwo w jeszcze jakiejś komisji. Zapisałam się też do parlamentarnej grupy kobiet. W planach jest także powołanie „grupy posłów Lubelszczyzny” – wylicza M. Wcisło, która przyznaje, że pracuje już nad sformułowaniem pierwszych interpelacji i zapytań poselskich.

Po raz drugi w poselskich ławach zasiadał Artur Soboń (Prawo i Sprawiedliwość). Zwrócił uwagę, że w nowym parlamencie występuje „reprezentacja przekonań Polaków od lewa do prawa”. Jego zdaniem w czasie pierwszego posiedzenia Sejmu panowała niezła atmosfera. – Świetne było wystąpienie pana prezydenta Andrzeja Dudy. Ważne słowa wygłosił również Antoni Macierewicz, marszałek Senior – ocenił A. Soboń.

Marszałkiem Sejmu została Elżbieta Witek, która tę funkcję pełniła już pod koniec poprzedniej kadencji (od 9 sierpnia tego roku). Co ciekawe jej kandydaturę poparła m.in. Lewica. Czy to zaskoczenie? – Czasem jest konieczność porozumienia się ponad podziałami. Też głosowałem za kandydaturą Włodzimierza Czarzastego na wicemarszałka Sejmu – przyznaje A. Soboń.

Niebawem dowiemy się, czy pochodzący ze Świdnika poseł nadal będzie zasiadał w rządzie. W piątek, 15 listopada, prezydent Andrzej Duda powołał już rząd Mateusza Morawieckiego, ale ustalenia ws. stanowisk wiceministrów jeszcze trwają.

Przypomnijmy, że w lutym 2018 roku Soboń został wiceministrem ds. inwestycji i rozwoju. Z rządu odszedł jednak dotychczasowy szef tego resortu – Jerzy Kwieciński (od września tego roku jednocześnie minister finansów). Ministerstwo inwestycji i rozwoju zostało zlikwidowane, a nowym resortem rozwoju kieruje Jadwiga Emilewicz, do niedawna minister przedsiębiorczości i technologii.

Emilewicz nie jest jednak bezpośrednio związana z PiS-em, lecz z Porozumieniem Jarosława Gowina, czyli ugrupowaniem tworzącym większość parlamentarną wraz z PiS-em i solidarną Polską Zbigniewa Ziobro. Czy w tej sytuacji A. Soboń zostanie wiceministrem ds. rozwoju? A może otrzyma stanowisko np. w nowo utworzonym Ministerstwie Zarządzania Funduszami? Odpowiedź na to pytanie poznamy w ciągu najbliższych dni.

W Sejmie samodzielną większość ma Prawo i Sprawiedliwość. Klub PiS liczy 235 posłów. 134 posłów liczy klub Koalicji Obywatelskiej, 49 Lewicy, 30 Koalicji Polskiej (PSL wspólnie z ugrupowaniem Pawła Kukiza), a 11 Konfederacji. 1 mandat przypadł mniejszości niemieckiej, co wynika z odrębnych przepisów.

12 listopada w poselskich ławach po raz pierwszy zasiadła nie tylko wspomniana M. Wcisło, ale też np. Przemysław Czarnek, do niedawna wojewoda lubelski (PiS) czy Michał Krawczyk (KO, do niedawna lubelski radny, przewodniczący klubu radnych Krzysztofa Żuka).

Co ciekawe opozycja ma większość w Senacie, czyli wyższej izbie parlamentu. Z tego powodu marszałkiem Senatu został Tomasz Grodzki z Koalicji Obywatelskiej. 61-letni Grodzki pochodzi ze Szczecina. Z zawodu jest chirurgiem, ma tytuł profesora medycyny. 12 listopada pokonał w głosowaniu dotychczasowego marszałka Stanisława Karczewskiego (PiS). PiS ma 48 senatorów, KO- 43, PSL – 3, Lewica – 2, a 4 osoby to senatorowie niezrzeszeni, z czego 3 jest kojarzonych z opozycją.

Już teraz część komentatorów spekuluje jednak, że obecna sytuacja ma charakter tymczasowy i część senatorów opuści szeregi opozycji, przechodząc do PiS. Niezależnie od tego – Senat nie może skutecznie zablokować ustaw wprowadzanych przez PiS, gdyż Sejm może odrzucić poprawki Senatu bezwzględną większością głosów. Senat może jednak znacznie wydłużyć proces legislacyjny.

Grzegorz Rekiel