Lublin łaskami słynący

29 czerwca w uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła w lubelskiej archikatedrze rozpoczęły się Dni Maryjne będące duchowym przygotowaniem do święta Najświętszej Marii Panny Płaczącej, a zarazem do 68. rocznicy lubelskiego cudu w dniu 3 lipca.


Po mszy św. wieczornej 29 czerwca czuwanie maryjne pod hasłem „Zdrowaś Maryjo” prowadzili wierni z parafii Świętej Rodziny w Lublinie. O godz. 21.00, tak jak w kolejne dni, miał miejsce Apel Jasnogórski. Kolejnego dnia msze św. z nauką prowadzone były pod hasłem: „Pełna łaski”. Wieczorne czuwanie poprowadzili wierni z parafii św. Maksymiliana. Z kolei pierwszego lipca dzień przebiegał pod hasłem: Pan z Tobą. Czuwanie maryjne prowadzili wierni z parafii pw. św. Krzyża w Lublinie. Niedzieli 2 lipca przyświecało hasło: „Błogosławiona jesteś między niewiastami”. Czuwanie poprowadzili tym razem członkowie wspólnot charyzmatycznych. W poniedziałek 3 lipca nauki będą przebiegały pod hasłem „Błogosławiony owoc żywota Twojego Jezus”, a centralnej uroczystości odpustowo- jubileuszowej o godz. 19.00 na placu Katedralnym będzie przewodniczył bp kielecki, ks. Jan Piotrowski. Po uroczystej procesji z obrazem Matki Płaczącej ulicami miasta odbędzie się o godz. 22.00 Apel Jasnogórski.
Kopia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, na którym 3 lipca 1949 r. pojawiły się krwawe łzy, powstała w 1927 r. na zamówienie bpa Leona Fulmana. Twórcą wizerunku o rozmiarach 180 cm x 120 cm był prof. Bolesław Rutkowski, ceniony badacz i konserwator obrazu jasnogórskiego.
Kropla jak łza
W pierwszą niedzielę lipca 1949 r. w katedrze zgromadziły się liczne tłumy wiernych, gdyż zgodnie z decyzją Episkopatu Polski obchodzono wówczas uroczystość upamiętniającą oddanie świata Niepokalanemu Sercu Maryi. Aktu tego dokonał w 1942 r. Pius XII. Po południu, około godz. 16, modlący się przed obrazem ludzie dostrzegli ciemną kroplę spływającą z prawego oka na obrazie Matki Bożej. – Stałem pod obrazem i tam była widoczna łza – wspominał abp Bolesław Pylak, wówczas młody kapłan, rok po święceniach udzielonych przez kard. Stefana Wyszyńskiego. Dodał też, że blokująca reakcja władz komunistycznych była natychmiastowa, ale mimo to wierni przedostawali się do świątyni i działy się tam cuda, ludzie byli uzdrawiani zarówno na ciele, jak i na duszy.
Kult Matki Bożej Płaczącej w Lublinie od 1949 r. wciąż się rozwijał, ale dopiero w lipcu 1981 r. można było wyjść w procesji z cudownym obrazem, Uczestniczyło w niej wówczas około 30 tys. wiernych. Coroczne uroczystości na placu Katedralnym 3 lipca gromadzą liczne rzesze wiernych nie tylko z Lublina, ale z całej Polski, a ostatnio, dzięki Portowi Lotniczemu Lublin, przybywają tu wierni z całego świata.
Elżbieta Kasprzycka