Luty to dobry czas

Wielu urzędników ratusza, starostwa czy innych instytucji zastanawia się, kiedy najlepiej w tym roku przejść na emeryturę. Podpowiadamy – w lutym najpóźniej. Można na tym zyskać prawie 200 zł miesięcznie emerytury. Poniżej piszemy dlaczego.

Wysokość emerytury uzależniona jest od wielu czynników. Oczywiście jedną z najważniejszych jest wysokość zgromadzonego dotychczas kapitału w ZUS. Jednak także i miesiąc przejścia na emeryturą może znacznie wpływać na wysokość świadczenia.

Zdaniem ekonomistów najlepszy moment na przejście na emeryturę w tym roku, to luty. Ci, którzy przejdą na emeryturę w tym właśnie miesiącu, będą mieć świadczenie wyliczane na podstawie miesięczne średniej długości życia na emeryturze. Według danych ministerialnych do końca marca 2023 r. wysokość tego indeksu jest korzystna dla pracownika, ponieważ uwzględnia nadmiarowe zgony z pandemii COVID-19. To oznacza, że zmniejszyła się przeciętna długość życia Polaków – z 217,6 miesiąca do 196,2 miesiąca (dla 65-latka).

A to oznacza, iż zgromadzony i zwaloryzowany kapitał zostaje podzielony przez niższą liczbę miesięcy niż w poprzednich latach. I tak – jak wylicza portal Bankier.pl – przy średniej długości życia obowiązującej do 1 kwietnia 2023 r. miesięczna emerytura wynosi 2092,93 zł. Natomiast przy przeciętnej długości życia z poprzednich lat będzie to 1912,05 zł. Czyli ok. 180 zł mniej.

Co prawda nie można dokładnie przewidzieć długości życia, ale można założyć, iż po pandemii długość życia będzie wyższa.

Dodatkowo znaczenie przy czasie przejścia na emeryturę ma waloryzacja. Najlepiej to zrobić w lutym, bowiem w marcu emerytury będą waloryzowane o ok. 15 proc. Dlatego też wysokość miesięcznej emerytury w marcu może być nawet o kilkaset złotych wyższa niż w przypadku osoby, która zdecydowałaby się na przejście w kwietniu.

Trzecim argumentem za przejściem na emeryturę w lutym czy marcu jest fakt, że w kwietniu wypłacana jest 13. emerytura. Aby ją otrzymać, trzeba mieć już przyznane świadczenie emerytalne. (pk)