Ma ruszyć, tylko kiedy?

Wciąż nie wiadomo, kiedy i czy firma „Budimex” rozpocznie przebudowę krajowej „Dwunastki” w granicach administracyjnych Chełma. Urzędnicy informują o ciągle trwających negocjacjach między miastem, a głównym wykonawcą, natomiast kierowcom zaczynają puszczać nerwy. Coraz mniej chełmian wierzy w to, że inwestycja zostanie zrealizowana…

Według pierwszego harmonogramu przebudowa krajowej dwunastki w granicach administracyjnych miasta miała ruszyć dokładnie roku temu. Po wyborach samorządowych szybko okazało się, że inwestycja nie została należycie przygotowana i nie było szans na rozpoczęcie prac zgodnie z wcześniejszym planem.

Gdy urzędnicy uporali się już z problemami i wszystko wskazywało na to, że z początkiem kwietnia br. roboty ruszą, główny wykonawca, firma „Budimex”, zażądał dodatkowego wynagrodzenia w łącznej wysokości 28 mln zł, a rozpoczęcie prac uwarunkował od natychmiastowej wpłaty części tej kwoty. Zaczęły się żmudne negocjacje. W końcu strony wspólnie zwróciły się o przeprowadzenie mediacji przed Prokuratorią Generalną Rzeczpospolitej Polskiej, by definitywnie rozwiązać kwestie sporne.

We wrześniu br. prezydent Chełma Jakub Banaszek zapewnił, że strony zobowiązały się do realizacji inwestycji, że nikt nie zamierza się z niczego wycofać, a do wyjaśnienia pozostały jeszcze kwestie prawne, zapewniające bezpieczeństwo urzędu miasta i jego samego, jako szefa urzędu, bo w grę wchodzą ewentualne dopłaty do kontraktu. Minęły dwa miesiące, a negocjacje pomiędzy miastem, a firmą Budimex, cały czas trwają.

Jak informuje Biuro Prasowe Prezydenta Chełma, cały czas są analizowane opinie prawne, a strony próbują osiągnąć optymalne porozumienie. Urzędnicy zapewniają, że sama inwestycja nie jest zagrożona, ponieważ miasto finalizuje aneks do umowy o dofinansowaniu z Centrum Unijnych Projektów Transportowych, związany z przedłużeniem realizacji projektu do końca 2021 roku. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, inwestycja miała zostać wykonana do listopada 2020 r. Już dziś wiadomo, że ten termin jest nie osiągnięcia.

Kiedy jednak ruszy przebudowa krajowej „Dwunastki”, urzędnicy już nie informują. Tymczasem coraz mniej chełmian wierzy w to, że inwestycja w ogóle zostanie zrealizowana, mimo że „Budimex” przejął przekazany przez miasto plac budowy. Kierowcom puszczają nerwy, bo od lat jeżdżą po skoleinowanych nawierzchniach, pełnych garbów, nierówności i dziur, niszcząc samochody.

Ulica Rampa Brzeska, od Chemicznej do Hutniczej, na dobrą sprawę nie nadaje się do jazdy. W fatalnym stanie jest również wiadukt przy al. Przyjaźni. Podobnie jest z prawymi pasami na ul. Rejowieckiej, na odcinku od Wierzbowej do ronda im. Dmowskiego. W miesiącach zimowych lepiej nie będzie, bo mróz zrobi swoje… (s)