Nikogo specjalnie nie zaskoczyło, że konkurs na dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Chełmie wygrał Dominik Małys. Od momentu, gdy pojawił się w MOSiR jako pracownik, w środowisku sportowym i urzędniczym mówiło się, że to właśnie on ma w przyszłości przejąć stery w miejskiej jednostce. Bardziej dziwi jego oświadczenie majątkowe. A konkretnie… brak informacji o dochodach.
Dominik Małys od połowy 2024 roku pełni funkcję wiceprezesa Chełmskiego Klubu Sportowego – miejskiej spółki odpowiadającej za prowadzenie InPost ChKS Chełm i Chełmianki. Pod koniec ubiegłego roku został dodatkowo zatrudniony w MOSiR. W listopadzie wygrał konkurs na stanowisko specjalisty ds. kontaktu ze stowarzyszeniami sportowymi na pół etatu.
Niedługo później gruchnęła wiadomość o zmianach w MOSiR. Dotychczasowy dyrektor Bogusław Kudelski, oceniany przez wielu bardzo dobrze, po rozmowach z prezydentem przeszedł na stanowisko pierwszego zastępcy dyrektora, a obowiązki szefa ośrodka powierzono właśnie Małysowi. Kiedy miasto ogłosiło konkurs na dyrektora, wszyscy spodziewali się, kto wygra.
Jeszcze w styczniu magistrat tłumaczył roszady potrzebą zacieśnienia współpracy pomiędzy MOSiR a Chełmskim Klubem Sportowym.
„Decyzja ta stanowi istotny krok w kierunku zacieśnienia współpracy pomiędzy Chełmskim Klubem Sportowym a MOSiR-em, zwłaszcza w obliczu wyzwań organizacyjnych i infrastrukturalnych stojących przed obiema jednostkami” – informowali urzędnicy prezydenta, wskazując m.in. na projekt Lubelskiego Centrum Piłki Nożnej.
Wielu zainteresowanych lokalnym sportem odczytało to jako powrót do pomysłu połączenia ChKS i MOSiR w jedną miejską strukturę. Czy teraz, już jako pełnoprawny dyrektor, Małys będzie realizował taki scenariusz? To zapewne okaże się w najbliższych miesiącach.
Na razie uwagę Czytelników przyciągnęło coś innego – oświadczenia majątkowe dyrektora i brak informacji o dochodach.
– Można nie mieć domu czy mieszkania, można wynajmować albo mieszkać z rodziną. Ale jeśli ktoś wykazuje oszczędności, samochód i pełni funkcję w zarządzie miejskiej spółki, to brak dochodów wygląda co najmniej dziwnie – komentują nasi rozmówcy.
Rzeczywiście, w oświadczeniu majątkowym składanym po objęciu funkcji wiceprezesa ChKS w połowie 2024 i w kolejnym roku rubryki dotyczące dochodów pozostają puste.
Dominik Małys wykazał około 50 tys. zł oszczędności oraz samochód Peugeot 308. Wskazał również działalność w kilku fundacjach i organizacjach sportowych, m.in. Lubelskim Związku Towarzystw Wioślarskich, Wojewódzkim Związku Piłki Siatkowej w Lublinie, Fundacji Młodość Pełna Pasji i Lubelskim Związku Triathlonu, zaznaczając jednocześnie, że nie osiągnął tam dochodów.
– Prezesi i członkowie zarządów miejskich spółek co roku wpisują swoje zarobki do oświadczeń majątkowych. Tutaj tego nie ma. Czy to przeoczenie? – zastanawiają się Czytelnicy.
Zapytaliśmy Dominika Małysa o tę sprawę i czekamy na odpowiedź. Czekamy również na jego kolejne oświadczenie majątkowe, już jako dyrektora MOSiR. Jego poprzednik Bogusław Kudelski, podobnie jak inni prezesi miejskich spółek i dyrektorzy jednostek podległych miastu, wykazywał swoje dochody bez żadnych luk i niedomówień. (reb)




























![Biblionerzy na szóstkę [GALERIA]](https://www.nowytydzien.pl/wp-content/uploads/2026/06/biblionerzy-1-324x400.jpg)

