„Mama4+” do wzięcia

Kilkaset chełmianek otrzymuje świadczenie zwane „Mama4+”. W całej Polsce wypłacane jest ono pięciu cudzoziemkom, w tym Ukraince, mieszkającej w powiecie chełmskim. „Mama4+” otrzymuje też m.in. kobieta, która po przepracowaniu jednego dnia w całym życiu odłożyła składkę wystarczającą na zaledwie dwugroszową emeryturę. Jedna z rekordzistek, otrzymująca to świadczenie, wychowała siedemnaścioro dzieci. Chodzi o mieszkankę powiatu krasnostawskiego.


Rodzicielskie świadczenie uzupełniające. Taka jest oficjalna nazwa kolejnego świadczenia o charakterze socjalnym wypłacanego z budżetu państwa. Niektórzy nazywają je „Mama4+”. Jeszcze inni – „emeryturą” dla matek (po 60. roku życia) z co najmniej czwórką dzieci, ale politycy i urzędnicy mówią, że to nieadekwatne określenie.

– To świadczenie o charakterze socjalnym dla osób, które nie mają dochodu zapewniającego niezbędne środki utrzymania – mówi Małgorzata Korba, regionalny rzecznik ZUS w województwie lubelskim. – Z tego względu świadczenia nie mogą otrzymać osoby, które mają już emeryturę lub rentę w kwocie co najmniej emerytury minimalnej (obecnie 1100 zł – przyp. red.)

Świadczenie weszło w życie w marcu. Do Inspektoratu ZUS w Chełmie wpłynęło grubo ponad dwieście wniosków o „Mama4+”. W całym województwie lubelskim świadczenie to otrzymuje ponad dwa tysiące kobiet. Do tej pory w całym kraju „Mama4+” uzyskało zaledwie pięć cudzoziemek (obywatelki: Ukrainy, Danii, Czech, Mongolii i Rosji).

Kto jest wśród nich? Mieszkanka powiatu chełmskiego – Ukrainka. Kolejna ciekawostka dotyczy liczby dzieci, które wychowały panie, które otrzymują „Mama4+”. W województwie lubelskim są dwie mieszkanki, które otrzymują świadczenie „Mama4+” i wychowały aż siedemnaścioro dzieci! Jedna z nich to mieszkanka powiatu krasnostawskiego.

Z kolei najstarsza mieszkanka województwa, która obecnie otrzymuje Mama4+ z ZUS-u, ma 95 lat. Chodzi o mieszkankę powiatu włodawskiego. Rzecznik Korba informuje też, że świadczenie, o którym mowa, otrzymuje m.in. kobieta która po przepracowaniu jednego dnia w całym życiu odłożyła składkę wystarczającą tylko na dwugroszową emeryturę.

– Do końca czerwca do ZUS w regionie wpłynęło prawie dwa i pół tysiąca wniosków o Mama4+ – informuje rzecznik Korba. – Z tego tylko dwanaście złożyli mężczyźni. Prawie osiemdziesiąt procent zainteresowanych to osoby w wieku od 60 do 69 lat. W ciągu czterech miesięcy ZUS przyznał świadczenie 2099 osobom. 671 z nich nie miało prawa do emerytury ani renty. W ich przypadku comiesięczna wypłata Mama4+ wynosi teraz 1100 zł brutto.

Pozostałe osoby miały już emeryturę lub rentę, ale niską z powodu niewielu odłożonych składek i krótkiego stażu pracy. One otrzymują kwotę, która uzupełnia ich dotychczasową emeryturę lub rentę do 1100 zł brutto.

W tej grupie jest między innymi kobieta, która po przepracowaniu jednego dnia w całym życiu odłożyła składkę wystarczającą tylko na dwugroszową emeryturę. Teraz dostaje również Mama4+, bo wychowała szóstkę dzieci. Połowa z uprawnionych wychowała czworo dzieci, co czwarta – pięcioro. (mo)