Miasto: Koniec z darmowym użyczaniem

Żadne oficjalne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły, ale wszystko wskazuje na to, że chełmski Ratusz rozwiąże umowy z niepublicznymi przedszkolami w sprawie bezpłatnego użyczenia im należących do miasta lokali i zaproponuje nowe – już odpłatne. Chodzi o przedszkola „W Kasztanowym Parku” i „Razem”, które korzystają z miejskich budynków przy ul. Lubelskiej 4 i Botanicznej 16. Urząd tłumaczy to dbałością o finanse miasta. Przedstawiciele przedszkoli nie kryją, że ta zmiana niespecjalnie im się podoba i liczą na dobry kompromis.

Językowe Przedszkole Integracyjne „W Kasztanowym Parku” i Niepubliczne Przedszkole z Oddziałami Integracyjnymi „Razem” od początku swojej działalności korzystają na mocy umów użyczenia z budynków należących do miasta. Co prawda nie płacą czynszu, ale ponoszą wydatki związane z remontami i eksploatacją. Niewykluczone, że niebawem się to zmieni, bo – jak ustaliliśmy – jakiś czas temu Urząd Miasta Chełm wystąpił do obu przedszkoli z pisemną informacją o zamiarze rozwiązania tych umów.

– Miasto Chełm wystąpiło do wyżej wymienionych podmiotów z pisemną informacją o zamiarze rozwiązania przedmiotowych umów – przyznają przedstawiciele Ratusza. – Zasygnalizowano to jednostkom odpowiednio wcześnie z uwagi na fakt, iż zgodnie z zapisami przedmiotowych umów użyczenia wypowiedzenie może być dokonane na dwanaście miesięcy naprzód przed końcem roku szkolnego.

Dyrekcja „Razem” na razie oszczędnie komentuje sprawę. Ma nadzieję, że uda się znaleźć jakiś kompromis.

– Dostałyśmy z Urzędu Miasta pismo, odpowiedziałyśmy na nie i czekamy na dalszy rozwój sytuacji. Mamy nadzieję, że dojdziemy do porozumienia – mówi Anna Gębal, założycielka placówki.

Przedszkole „Razem” to placówka z niemal 20-letnią tradycją. Swoją siedzibę od początku działalności ma przy ul. Botanicznej, w użyczonym przez miasto parterowym budynku po byłym samorządowym przedszkolu. Od lat cieszy się bardzo dobrą opinią – w zasadzie nigdy nie musiała zbytnio zabiegać o dzieci, bo zainteresowanie rekrutacją nieustannie jest duże. Bywa, że na przyjęcie trzeba poczekać, czasem nawet 2-3 lata, ale rodzice uczęszczających tu maluchów zgodnie przyznają, że warto. Przedszkole ma także bogatą ofertę dla dzieci ze specjalnymi potrzebami. Od 2004 roku działają tu oddziały integracyjne, a placówka zatrudnia pedagogów specjalnych, logopedów i rehabilitantów.

– Realizujemy zadania gminy, a koszty, jakie miasto ponosi z tego tytułu, to 75 procent tego, ile kosztuje utrzymanie dziecka w przedszkolu publicznym. W mojej ocenie dotychczas obowiązująca umowa jest dla obu stron korzystna: za 3/4 kosztów realizujemy zadania gminy i korzystamy z jej budynku na zasadzie użyczenia, z kolei miasto nie musi martwić się o remonty, ani inne kwestie finansowe wynikające z eksploatacji, przy czym wartość jej majątku cały czas jest podnoszona – zaznacza A. Gębal.

Pismo z Ratusza otrzymał również zarząd spółki, będącej organem prowadzącym Językowego Przedszkola Integracyjnego „W Kasztanowym Parku”. To placówka, która powstała w 2004 roku na bazie Miejskiego Przedszkola nr 1. Od tamtego czasu znacznie się rozwinęła. Obecnie uczęszcza do niej ponad 400 dzieci, w tym również niepełnosprawne. O zainteresowaniu „Kasztanowym Parkiem” najlepiej świadczy fakt, że od kilku lat działa pod dwoma adresami (Lubelska 4 oraz w odkupionej od miasta nieruchomości przy ul. Szwoleżerów).

– Rzeczywiście dostaliśmy z urzędu pismo, w którym nadmieniono, że miasto „nie widzi uzasadnienia kontytuowania umowy na budynek przy ul. Lubelskiej 4 pod tytułem darmowym” – przyznaje Jacek Samonek z zarządu spółki i nie ukrywa, że informację tę przyjął z dużym zaskoczeniem.

– Zainwestowaliśmy w ten budynek bardzo wiele – mówi. – Jego dzisiejszy stan jest nieporównywalny z tym z dnia przejęcia. Jesteśmy ważnym sektorem. Uzupełniamy ofertę miejskich przedszkoli, a przy tym warto zaznaczyć, że w pewnym sensie odciążamy miasto i miejski budżet. Placówki niepubliczne otrzymują z Ratusza 75 proc. kosztów utrzymania dzieci w przedszkolach. Na każdym przedszkolaku z Chełma uczęszczającym do niepublicznej placówki miasto co miesiąc oszczędza ok. 300 zł. Mnożąc to przez liczbę dzieci i 12 miesięcy roku, daje to miastu pokaźnie oszczędności.

Zarząd spółki uspokaja, że przyszłość „Kasztanowego Parku” nie jest zagrożona, a jeśli miasto faktyczne wypowie jej umowę użyczenia lub zechce zastąpić ją umową najmu na warunkach, które będą nie do przyjęcia, weźmie pod uwagę zmianę lokalizacji. Przypuszcza również, że ta sprawa może mieć drugie dno i przypomina, że jakiś czas temu wystąpił do miasta o zgodę na aneksowanie umowy użyczenia, co pozwoliłoby na rozwinięcie działalności żłobka, ale UM nie zgodził się, argumentując to wystarczającą ilością miejsc w żłobkach w Chełmie.

– Niestety, nie przypominam sobie, aby obecna władza przynajmniej raz potraktowała nas jako partnerów i zaprosiła do rozmów. Mamy wrażenie, że nas się nie zauważa, albo traktuje jako zło konieczne. Warto też na tę sprawę spojrzeć z perspektywy rodziców, którzy nam zaufali, zapisując do nas dzieci do trzylatków i zakładając, że będą tu uczęszczać przez kolejne 4 lata. Mam nadzieję, że miasto raz jeszcze przemyśli tę kwestię – komentuje J. Samonek. (w)